Ultimate Mortal Kombat

   Odgrzewany kotlet nie smakuje już tak samo. Odgrzewany kilka razy, w końcu się wysuszy i nie będzie się nadawać do jedzenia… Wybaczcie mi ten kulinarny wstęp, ale to nie dlatego, że jestem głodny. Ma to powiązanie z tym, co zaoferowała nam firma Midway. Ultimate Mortal Kombat jaki ukazał się na Nintendo Dual Screen ukazał się pierwotnie w 1994 roku na automatach, był on ulepszeniem, jak sama nazwa wskazuje, trzeciej odsłony serii. Dobrze przyjęta przez fanów została wykorzystana w szybkim tempie do dalszych zarobków, i dwa lata później ukazała się na Segę Genesis oraz Saturna, jej piracka wersja ukazała się nawet na popularnego w tamtych czasach SNES’a. Dziwi mnie fakt, że jeśli chwyt okazał się być skuteczny dlaczego nie wymierzono ciosu również domowym komputerom, ale kto tam zrozumie Midway.


Ultimate Mortal Kombat – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Gdy na rynku zawitało Nintendo Dual Screen, chyba oczywistym było, że ukaże się na niego, któraś z odsłon smoczej serii. Byli tacy, którzy spodziewali się czegoś w rodzaju exclusiva, choćby takiego jaki ukazał się na GameBoy Advance, mowa oczywiście o Mortal Kombat Tournament Edition, leczy byli też ludzie nastawieni sceptycznie i mówiący że otrzymają jedną z pierwszych odsłon – Ci drudzy mieli rację. W listopadzie 2007 roku ukazał się Ultimate Mortal Kombat. Nazwa niezbyt wyszukana prawie, jak to się mówi, „żywcem” ściągnięta z tytułu gry. Jako że od premiery pierwotnej minęło już ponad jedenaście(!), TAK JEDENAŚCIE lat, więc wypadałoby dodać coś jako bonus, i też tak zrobiono. Postanowiono, że ściągnięta z Deception mini-gra zadowoli fanów i jako dodatek możemy pograć sobie w dobrze znane Puzzle, czyli cos na kształt tetrisa. Ale zacznijmy od początku. Po załatwieniu formalności związanych z tworzeniem swojego profilu przejdziemy do menu głównego. Tutaj możemy przejść do trybu walki lub Puzzle Kombat.


Ultimate Mortal Kombat – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Właściwie co tutaj dużo mówić o trybie walki jest to po prostu zwykły Ultimate z automatów i innych konsol, a jak na klona przystało oferuje on to samo co pierwotna wersja. Mamy zatem do wyboru kolejne tryby. Wszystkie ogólnie sprowadzają się do tego samego, mianowicie pokonania przeciwnika. Menu wyboru postaci niezmienione, trudno sie zresztą temu dziwić. Jeśli chodzi o grywalne postacie to do dyspozycji mamy ich dziewiętnaście, a są to: Kitana, Reptile, Sonya, Jax, Nightwolf, Jade, Scorpion, Kano, Sub-Zero, Sektor, Sindel, Stryker, Cyrax, Kung Lao, Kabal, Sheeva, Shang Tsung, Liu Kang i Smoke. Należy dodać do tego też zawodników ukrytych: Mileena, Ermac, Classic Sub-Zero i Ninja Smoke. I bossów, którzy pozostali niezmiennie od Mortal Kombat 3, czyli Motaro i Shao Kahn. Każdy wojownik może wykonać dwa rodzaje Fatality, oraz po jednym Babality, Friendship, Animality.

   Jak widać, twórcy nie zaoferowali nam pod tym względem niczego co byłoby świeże i nowe, tak samo sytuacja ma się z arenami. Pasują one do klimatu i są ładnie wykonane, można wykonać na nich Stage Fatalisty, ale co z tego skoro przez jedenaście lat pozostały one zupełnie niezmienione, i znając życie nawet piksele mają identyczne rozmieszczenie mimo tego, że są pomniejszone „x” razy.


Ultimate Mortal Kombat – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Muzyka w rozgrywce stoi na wysokim poziomie, tak samo jak w każdej części jest miłym dopełnieniem do całości, lecz świetnie sprawuje się też jako melodyjka do posłuchania z dala od okrzyków, jęków i zadawanych ciosów.

   Nowością zdaje się być jednak tryb Puzzle Kombat, jednak jest on zaczerpnięty z Mortal Kombat Deception, ma się rozumieć oczywiście kosztem gorszej grafiki trójwymiarowych postaci. Postacie identyczne: Kenshi, Sub-Zero, Nightwolf, Bo Rai-Cho, Jade, Ermac, Baraka, Kabal, Mileena, Sindel, Scorpion i Raiden. Posiadają one nawet te same moce co w szóstej odsłonie. Ścieżka dźwiękowa – tak zgadliście, ta sama co w Deception, co daje troszkę komiczny efekt, bo jednak słychać różnicę w osiągnięciach, ówczesnego i dzisiejszego świata. Zapytacie więc, po co powstała ta gra, o tym mówiłem wcześniej. Wydaje mi się, że jest to próba zbicia kasy na odgrzewanym kilkakrotnie kotlecie, a Puzzle Kombat tylko trochę zdołał uratować tę grę i tchnąć w nią powiew świeżości. Nintendo Dual Screen jako konsola przenośna używana jest raczej poza miastem, więc z braku innej gry czy konsolki od bardzo wielkiej biedy można pograć w ten tytuł. Ale, to wszystko już kiedyś było.

 

  TYTUŁ GRY:
   Ultimate Mortal Kombat

PRODUCENT:
  Other Ocean Interactive

WYDAWCA:
  Midway

GATUNEK:
  Bijatyka

DATY PREMIERY:
  Dual Screen
– 12.11.2007 (USA)
– 07.12.2007 (Europa)

Data dodania: 23 czerwca 2009Autor: Tomciopaluch92


Copyright by EmuSite Team; 2006-2020
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka