mortal kombat x
Mortal Kombat X już wali w mordę
Już dziś do sklepów całego świata trafiła jubileuszowa, bo dziesiąta odsłona serii Mortal Kombat(ant). I choć minęły długie 4 lata od ostatniej odsłony, to pierwsze recenzje pokazują, że czas ten twórcy wykorzystali najlepiej jak się dało.
Seria po raz pierwszy zawitała na next/current-geny, czyli PlayStation 4 i Xboxa One. Jednakże PS3 i X360 nie zostały pominięte, a przesunięte na lato. PC dowartościowano tym, że blaszakowcy nie muszą czekać 2 lat na konwersję jak w przypadku 9. części cyklu i mogą od razu wyrywać kręgosłupy. Poza tym wszystko po staremu, ale nie do końca. 
Quan Chi kolejną postacią dostępną w Mortal Kombat X
Firma Warner Bros oraz studio NetherRealm Studios podzieliło się informacjami o kolejnej grywalnej postaci z Mortal Komabat X. Jest nim Quan Chi, czarnoksiężnik o potężnej mrocznej mocy, który nie boi się także wykorzystywać swoich pięści, by osiągnąć wyznaczony sobie cel.
Wszyscy wiemy, że Mortal Kombat, był od początku brutalna serią i twórcy są bardzo kreatywni w tym kierunku. Jednak według mnie, gdy przeglądam te materiały, ci sami twórcy starają się sprzedać nam jak najwięcej tego okrutnego syfu – na siłę. Nie wiem, ale chyba przestało to na mnie działać, ale przecież w grach nie o to chodzi, by pokazać światu trzydzieści sposobów na wyrwanie serca. Zastanawia mnie czy choć w małym stopniu programiści poprawili system walki. Tak by niósł graczom jak najwięcej frajdy.
Białe PlayStation 4 już we wrześniu w sprzedaży
Sony już 9-ego września wypuści na rynek biały model PlayStation 4. Będzie on częścią zestawu, w skład którego wejdą Destiny i 30-dniowy abonament w usłudze PS Plus. Dodatkowo dostępna dotychczas jedynie w Japonii PlayStation TV, czyli przystawka pozwalająca grać w tytuły z Vity na ekranie telewizora, trafi jesienią tego roku także do USA i Europy.
Na niedawnym E3 pojawiły się też nowe materiały z gier na konsole Sony, w tym głównie na PS4. Wśród nich kilka nowych IP pokroju Destiny, nowe odsłony uznanych serii (Mortal Kombat) i sporo „indyków”. 

Demon's Souls - antyrecenzja ->
GameBoid – emulator GameBoya na Androidzie ->
Metal Gear - antyrecenzja ->
Starcraft: Krucjata Liberty’ego – recenzja ->
