Nintendo Wii U wciąż słabo przędzie

wii u

Od premiery Wii U, czyli pierwszej konsoli ósmej generacji, minęło 8 miesięcy. W tym czasie produkt Nintendo znalazł na świecie ok. 3,5 miliona nabywców. Magia następcy Wii ewidentnie nie działa i Nintendo ma poważny kłopot. Przede wszystkim, jest to sprzęt, który wciąż ma małą bibliotekę gier. W dodatku poważni producenci coraz częściej otwarcie lekceważą tę platformę, zaś samo Nintendo nie dostarcza za wiele tasiemców typu Mario, Donkey Kong czy Zelda, które zawsze napędzały sprzedaż. Pamiętać należy także o ograniczeniach technicznych Wii U. Sprzęt ten bardziej jest zbliżony parametrami do Xboxa 360 czy PlayStaton 3, aniżeli do ich przyszłych następców.

Jednakże taktyka słabej (technicznie) konsoli i wydania multum prostych, wręcz dziecinnych gier, idealnie sprawdziła się przy pierwszym Wii, któremu wyników sprzedaży mogą pozazdrościć wszyscy pozostali. Nintendo ma kłopot, bo jeśli sprzedasz nie skoczy, to ta generacja będzie stracona. Pod koniec roku na rynek wchodzą Xbox One i PlayStation 4 – konsola droższe, ale z prawdziwego zdarzenia. Skoro Nintendo nie potrafi spopularyzować własnej konsoli w okresie, gdy jest jedynym stacjonarnym sprzętem do grania ósmej generacji (co powinno stanowić jej niepodważalny atut), to co się będzie działo, gdy trzeba będzie stanąć bezpośrednio w konkury z Sony i Microsoftem? Casus Segi? Hmm…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Copyright by EmuSite Team; 2006-2020
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka