Cyfrowa premiera Dying Light

Choć za oknem nie jest nazbyt zimno, to kalendarzowa zima w branży gier dość mocno trzyma. Pierwsze lody roztopiło już 27-go stycznia Dying Light – nowa gra rodzimego Techlandu.

O klasie prezentowanej przez produkcję wrocławskiego studia przekonali się już, póki co, ci, którzy nie poskąpili grosiwa na wersję cyfrową. Tradycyjna edycja pudełkowa wszędzie poza Polską, zaliczy drobny poślizg, ale w końcu 30-go stycznia trafi na platformy docelowe, czyli PC, PlayStation 4 i Xboxa One.

Techland postawił na sprawdzone karty. Wziął widok z pierwszej osoby, świetny system walki wręcz i bronią białą, crafting oraz zombie ze swoich odsłon serii Dead Island. Dorzucił otwarte przestrzenie generowane przez najnowszą wersję autorskiego Chrome Engine’u i poruszanie się w parkourowym stylu, który śmiało porównywać można z Assassin’s Creedami i Mirror’s Edge. To wszystko wystarczyło, by ledwie kilkadziesiąt godzin po premierze gracze i recenzenci wystawili bardzo wysokie noty dziełu naszych rodaków.

Dying Light pozwala nam wcielić się w Kyle’a Crane’a, który na zlecenie organizacji GRE ma za zadanie odzyskać plik, który mógłby spowodować ekspansję wścieklizny przeobrażającej ludzi w zombiaków. W tym celu nasz bohater trafia do tureckiego Harran, który usiany jest zgniłkami jak dobra kasza skwarkami. Oczywiście nie będzie sam – w grze szybko przygarną go ocaleńcy, a w mieście pojawią się także żołnierze łasi na zrzucane z nieba paczki z delikatesami. W pojedynkach z nimi nie tylko trzeba szybko biegać, ale i mieć na podorędziu coś bardziej zabójczego niż śrubokręt…

Warto wspomnieć, że ludzie z Techlandu mają także szacunek do gracza. W ramach przeprosin za poślizg wersji pudełkowych dadzą każdemu za darmo tryb Be the Zombie, który pierwotnie należał się jeno przedpremierowcom. Także konsolowcy nie mogą złego słowa na twórców powiedzieć, wszak Gasnące Światło hula na konsolach w płynnych 30 fpsach i w rozdzielczości 1080p. A że powiedziać, że gra wygląda świetnie, to mało, to tym bardziej zrozumiała jest decyzja o wywaleniu wersji na Xboxa 360 i PlayStation 3 do kosza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Copyright by EmuSite Team; 2006-2020
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka