Final Fantasy VI

   Final Fantasy VI (III) to kolejna część bardzo dobrej i popularnej serii. Gra została wydana na konsolę Super Nintendo Entertaiment System (SNES). Produkt ujrzał światło dzienne w 1994 roku dzięki firmie SquareSoft.

‚To w końcu trzy czy sześć?’
Otóż sytuacja wygląda następująco. Final Fantasy VI zostało wydane w Azji. przez co możemy przypuszczać, że gra też jest w języku rysunkowym. Aby FF miał jakąkolwiek przyszłość w Europie czy Stanach, podjęto się przetłumaczenia gry na język angielski. Ponadto poddano grę lekkiej obróbce m.in. pozbyto się rzekomo erotycznych scen i wykasowano zbędne scenariusze. Edytowana gra trochę się różni, więc hackerzy zmienili jej nazwę (podobnie było z FFIV). I tak powstało Final Fantasy III.


Final Fantasy VI – screeny (kliknij, by powiększyć)

‚Fabuła’
Dawno temu świat zniszczyła wojna magii, po czym sama przestała istnieć. Minęło całe milenium, a ludzie od nowa wynaleźli proch i silniki parowe. Cywilizacja odżyła na nowo. Lecz pokój nie trwał wiecznie. Ktoś bardzo pragnął wskrzesić na nowo magię, która może okazać się niszczycielską bronią, kiedy zostanie źle użyta. Czy pojawi się ktoś taki, który popełni ten sam błąd, co tysiąc lat temu? No i właśnie tak się nam gra zaczyna. Ciekawie, co nie? Kierujemy główną bohaterką Terrą, która jest pół człowiekiem-pół esperem, gdyż dawno temu jakaś kobieta weszła przez bramę prowadzącą do świata magicznych esperów – istot pokojowo nastawionych z przyszłością i dobrymi intencjami. Wszyscy esperzy byli właściwie wystraszeni obecnością istoty rasy ludzkiej i chcieli wypędzić kobietę, lecz jeden z nich zakochał się w niewiaściee i zapragnął, aby została jego wybranką. Kilka miesięcy później próg wielkiej bramy przeszli żołnierze imperium na czele króla Gestahla. Wódz dowiedział się, że mała dziewczynka jest pół esperem pół-człowiekiem i porwał ją, żeby dzięki niej począć podbijanie świata. Terra cały czas była kontrolowana przez koronę niewolnika, którą założono jej w obawie przed buntem, ponieważ posiadała magiczne zdolności. Niszczyła i zabijała według rozkazów, którym się nie mogła sprzeciwić, aż do czasu, gdy wyruszyła na misję zdobycia zamarzniętego espera. Dziewczyna po spotkaniu z bratnią duszą została odnaleziona przez starca. Mężczyzna oraz Locke pomogli uciec Terze do Figaro i od tamtej pory zostali przyjaciółmi.


Final Fantasy VI – screeny (kliknij, by powiększyć)

‚Grafika’
Na samym starcie powiem, że oszołomiło mnie to, co zobaczyłem w pewnym momencie. Siadam sobie do statku (żadna nowość przecież w FF II (IV) statki to był chyba główny przedmiot w grze), ale tu nagle patrzę sobie a widzę grafikę w 3D! Ciekawie, co nie? Taki mały „Snesik” a tyle utrzymuje. Podobnie jak na statkach, tak i podczas jazdy kurczakiem grafika jest w trzecim wymiarze. Ale zacznijmy od początku. Oprawa graficzna w grze jest bardzo dobra, można powiedzieć nawet, że najlepsza ze wszystkich części FF wydanych na SNES’a. Postaci mają okrągłe głowy, robią różne grymasy twarzy oraz występują w wielu pozach, dzięki czemu gra nabiera więcej rzeczywistości i naturalnego wyglądu. Dzieje się tak, ponieważ bohaterowie są nieco wyżsi niż w poprzednich wersjach FF. Każde miasto ma odmienny charakter i wygląd, dzięki czemu mamy uczucie, że idziemy dalej i gramy a nie stoimy w miejscu. Podczas podróży jest bardzo niewyraźny obraz. Lasy, góry i morza zlewają się i możemy mieć problem z trafieniem np. do stajni kurczaków. Do grafiki podczas walki nie mam żadnych zarzutów. Efekty są tak wyraźne i dopracowane, że możemy rozpoznać czar bez patrzenia na jego nazwę. Bronie i przedmioty także są dobrze zrobione.


Final Fantasy VI – screeny (kliknij, by powiększyć)

‚Dźwięki’
Dźwięki w grze są bardzo różne. Jedne są świetne, inne zaś przynudzają i usypiają. Na samym starcie spotykamy się z wręcz beznadziejną nutką. Lecą jakieś szmery i to w dodatku w monotonnym stylu. Lecz w późniejszym czasie, kiedy to akcja jest bardzo dynamiczna mamy do czynienia z fajną nutką. W walce dźwięki nie budzą żadnych zastrzeżeń. Ładne efekty, wybuchy itp. sprawiają, że tą grą można się delektować długie, długie nawet lata

‚Grywalność’
Gra z pół happy endem. Ciekawie, co nie? Niby pokonaliśmy Kefkę, ale i tak świat zmienił się w ruinę. Sam nie wiem, co o tym myśleć. Lecz ogółem mówiąc poruszanie się po mapie świata nie stwarza raczej graczowi problemów. Łatwo nam dotrzeć do wyznaczonego miasta czy jaskini. Najłatwiejsze walki są właśnie w tej wersji gry. Wystarczy tylko chwilkę pomyśleć, przeskanować wroga, o ile to możliwe i wróbel w garści.
 

  TYTUŁ GRY:
   Final Fantasy VI

PRODUCENT:
  SquareSoft

WYDAWCA:
  SquareSoft

GATUNEK:
  RPG

DATY PREMIERY:
  SNES
– 02.04.1994 (Japonia)
– 20.10.1994 (USA)

Data dodania: 21 marca 2009Autor: Riper


Copyright by EmuSite Team; 2006-2020
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka