Alien vs Predator

   W artykule tym postanowiłem przedstawić Wam coś, co moim zdaniem stanowi prawdziwe mistrzostwo w kwestii chodzonych nawalanek. Chodzi mi oczywiście o Alien vs Predator – dzieło firmy Capcom.

   Alien vs Predator to kolejna już z serii zapomnianych dziś chodzonych mordobić, gdzie samemu lub w duecie przemierzamy kolejne etapy, walcząc z kilkoma przeciwnikami naraz. Można by rzec nic oryginalnego. Przecież były już takie gry jak Final Fight, Cadillacs & Dinosaurs czy Punisher (wszystkie te tytuły to dzieła Capcomu), i w nich chodziło o to samo. Jednak to co odróżnia ten tytuł od innych to liczba przeciwników. Tam mieliśmy maksymalnie pięciu czy sześciu, natomiast w Alien vs Predator taka liczba to standard!!! A są etapy gdzie wyskakuje na nas dziesięciu czy piętnastu obcych – czysta rzeźnia.


Alien vs Predator – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Do wyboru oddano nam cztery postacie. Dwóch predatorów, różniących się od siebie jedynie takimi szczegółami jak wygląd, siła czy broń. Napakowanego kolesia z metalową ręką, jest bardzo powolny ale jak palnie to nie ma że boli. Ostatnią postacią jest panna Linn. Jest najszybszą postacią, ale za to jej ciosy są najsłabsze.

   System sterowania jaki tu mamy jest bardzo standardowy. Do znanego już systemu chociażby z Cadillacs & Dinosaurs – dwa przyciski odpowiedzialne za atak i skok plus kursory dodano trzeci, który odpowiada za szczał z broni. Liczba strzałów jest ograniczona, kiedy wyczerpiemy limit musimy zmienić magazynek (ludzie) lub poczekać, aż broń ostygnie (predatorzy). Każda z postaci potrafi wykonać standardowe ciosy (kombosy, rzuty, skoki, łapania…) oraz dwa specjale ( skok + atak oraz dół, góra, atak). Mamy jeszcze wślizg. Sami powiecie nie za dużo, ale kombosy można łączyć ze strzelaniem i specjalami, a to daje nam już całkiem sporo kombinacji. Na swej drodze możemy spotkać spory arsenał broni, magazynków i oczywiście dysków predatorów, który ułatwi nam przebicie się przez hordy wrogów.


Alien vs Predator – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Grafika gry jest bez zarzutów. Mamy więc to wszystko z czego słynie ekipa z Capcomu w takich produkcjach, pięknie rysowaną grafikę, duże modele postaci, czy też spora liczba poziomów ( przeszło 8). Jedynie animacja trąci myszką, trochę zbyt widoczna jest mała liczba klatek, ale w ferworze walki szybko o tym bugu zapominamy. Strona audio stoi również na wysokim poziomie. Mamy więc świetną muzę, niektóre motywy są ściągnięte z filmu, digitalizowaną mowę i świetne odgłosy.


Alien vs Predator – screeny (kliknij, by powiększyć)

   Grając w Alien vs Predator można się wyżyć jak w żadnym tego typu tytule. Mnóstwo przeciwników, sporo lokacji, gra ta praktycznie się nie nudzi. Ja wydałem na nią sporo kasy na salonach, a wy ją możecie mieć za darmo. Całość zajmuje śmiesznie małą ilość na dysku (10,1 MB). To kolejny plus.
 

TYTUŁ GRY:
  Alien vs. Predator

PRODUCENT:
  Capcom

WYDAWCA:
  Capcom

GATUNEK:
  Bijatyka

DATY PREMIERY:
  Arcade
– 20.05.1994 (Japonia)
– 20.05.1994 (USA)
– 20.05.1994 (Europa)

Data dodania: 27 lipca 2006Autor: godone


Copyright by EmuSite Team; 2006-2020
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka