A wszystko zaczęło się od zamknięcia MegaUpload. Akcja ta odbiła się szerokim echem w mediach. Czym był MegaUpload? MegaUpload był jedną z największych stron internetowych umożliwiających hosting plików. Swą siedzibę miał w Hongkongu. Serwis był gigantem, trzeba to jasno powiedzieć. I trzeba zaznaczyć, że większość treści jakie publikowali tam użytkownicy była nielegalna. Pirackie gry, filmy, piosenki - tego było tam dostatek, zresztą tam i nie tylko tam. Aż tu nagle 19 stycznia 2012 roku nadszedł koniec. Cały serwis MegaUpload został zablokowany. Co z plikami, które wrzucali użytkownicy? Ni ma. Co z kontami premium, za które użytkownicy zapłacili. A no tyz ni ma.
MegaUpload został zamknięty przez Departament Sprawiedliwości USA we współpracy oczywiście z FBI (departament w Stanach to odpowiednik naszego ministerstwa, a więc w tym przypadku Ministerstwa Sprawiedliwości). Dokonano zatrzymania i aresztowania osób prowadzących portal.
W Nowej Zelandii na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowano 4 osoby, w tym 37-letniego Kim Dotcoma (Kim Schmitz) - głównego szefa serwisu. W dniu zatrzymania Dotcom (nawiasem mówiąc facet mający 2 metry wzrostu i 130 kg wagi) obchodził urodziny. W momencie zatrzymania ponoć trzymał w rękach strzelbę i był ukryty w specjalnym pomieszczeniu w swojej willi.
FBI oszacowało straty twórców w związku działalnością MegaUpload na 0.5 miliarda dolarów, a zarobki oskarżonych na 175 milionów dolarów. Ich konta zostały oczywiście zablokowane.
Zamknięcie MegaUpload bardzo rozwścieczyło internautów. Grupa hakerów z Anonymous jeszcze tego samego dnia dokonała ataku polegającego sparaliżowaniu serwerów amerykańskich instytucji związanych z akcją. W efekcie przez krótki czas nie działały między innymi strony FBI i Departamentu Sprawiedliwości USA. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy pochwalił akcję zamknięcia MegaUpload. Po pewnym czasie jego strona też przestała działać.
Wojna Internetowa - musimy wiedzieć co w trawie piszczy
Wojna Internetowa
W ostatnich dniach w mediach aż huczy o informacjach związanych z siecią Internet. Można mówić nawet o "wojnie internetowej". Zamknięcie MegaUpload, ACTA, PIPA, SOPA, hakerzy, cyberataki, nawet Pani Barbara... Słyszymy o tym cały czas, możemy mieć już tego dosyć, ale wszystko wskazuje, że to dopiero początek. Szykowane zmiany w prawie międzynarodowym dotyczące praw autorskich, a tym samym Internetu, nie napawają optymizmem. Internet to największy wynalazek naszych czasów. Wielkie dobrodziejstwo, ale też zagrożenie. Czy jesteśmy świadkami zmiany jego oblicza? Czy piractwo w Internecie będzie skutecznie zwalczane? Czy wolność internautów zostanie ograniczona? Czy też będzie jak dawniej i nie ma się czym przejmować? Z uwagi na istotność rozgrywających się wydarzeń będę publikował na EmuSite newsy z serii Wojna Internetowa. Pierwsza część już jest, znajdziecie ją w newsie powyżej.
Była 6. rocznica EmuSite. Teraz czas na 6. część czego innego. Fani serii Resident Evil się cieszą. Oto Capcom zapowiedział oficjalnie kolejną część Residenta i to z numerkiem w tytule! Resident Evil 6 wyjdzie 20 listopada 2012 roku. Platformami będą oczywiście PlayStation 3 i Xbox 360, a po pewnym czasie pewnie także PC. Głównymi bohaterami nowej części będą Chris Redfield (znany głównie z 5, ale i z "jedynki") oraz Leon S. Kennedy (główna postać w częściach 2 i 4). W takiej konfiguracji wystąpią po raz pierwszy.
Szykuje się więc świetny rok dla tej serii, jednej z najpopularniejszych serii gier konsolowych. Przede wszystkim oczywiście Resident Evil 6, ale także Resident Evil: Revelations, Resident Evil: Operation Raccoon City oraz film kinowy Resident Evil: Retribution. A oto trailer "szóstki". Ogrom akcji - ta myśl na pewno wam się nasunie po jego obejrzeniu.
13 stycznia 2006 roku dwóch młodzieńców nie poszło do szkoły na zajęcia. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, że tego dnia założyli oni EmuSite, stronę internetową o grach, konsolach i emulacji. Stronę, która służy po dzisiejszy dzień i mam nadzieję, że służyła będzie jeszcze wieki. Po małym kryzysie zeszłorocznym ostatni okres jest już lepszy. Dwa ostatnie miesiące 2011 roku (listopad i grudzień) były czasem największej ilośc odwiedzin serwisu w historii EmuSite. Serdecznie dziękujemy za te 6 lat wszystkim użytkownikom oraz redaktorom - byłym i obecnym. Bez was wszystkich nie osiągnęlibyśmy tego!
P.S To co widzicie nad newsem to pierwszego logo EmuSite.
Miniony rok był trudny dla Japonii. Jedna z największych potęg finansowych świata doświadczyła katastrofalnego trzęsienia ziemi, które zabiło około dwudziestu tysięcy ludzi i spowodowało ogromne straty gospodarcze. Dla wielu użytkowników EmuSite Japonia na pewno kojarzy się w znacznej mierze z przemysłem gier i konsol. A co kupowali Japończycy w 2011 roku?
Wśród gier na dwóch pierwszych pozycjach hity na 3DS - Mario Kart 7 i Super Mario 3D Land, które przekroczyły milion sprzedanych egzemplarzy - wyniki godne uwagi, gdyż gry te miały premierę dopiero w końcówce roku.
Wśród konsol niespodzianki nie ma i na pierwszym miejscu 3DS z ponad 4 milionami sprzedanych sztuk. Nie możemy niestety miarodajnie tego porównać z PS Vita, gdyż sprzęt Nintendo był u Japończyków dostępny niemal cały 2011. rok, a konsola Sony jedynie ostatnie 2 tygodnie roku. Na ostatnim miejscu tradycyjnie niechciany Xbox 360.
Najczęściej kupowane gry
1. Mario Kart 7 (3DS) – 1,082,391
2. Super Mario 3D Land (3DS) – 1,042,511
3. Monster Hunter Portable 3rd (PSP) – 1,021,457
4. Monster Hunter 3G (3DS) – 809,322
5. Final Fantasy XIII-2 (PS3) – 697,146
6. Final Fantasy Type-0 (PSP) – 696,428
7. Rhythm Tengoku Fever (Wii) – 633,429
8. Tales of Xillia (PS3) – 632,151
9. Wii Sports Resort (Wii) – 612,807
10. Wii Party (Wii) – 584,545
Najczęściej kupowane konsole
1. 3DS – 4,135,739
2. PlayStation Portable – 1,960,177
3. PlayStation 3 – 1,467,261
4. Wii – 937,451
5. Nintendo Dual Screen – 711,204
6. PlayStation Vita – 402,794
7. Xbox 360 – 114,075
Wszystko ma swój początek i koniec. Niedawno zaczynaliśmy 2011. rok, za chwilę będziemy go kończyć. Ale nie, nie martwcie się. To nie koniec EmuSite, chociaż to też już nie początek. 13 stycznia obchodzić będziemy szóstą rocznicę istnienia serwisu. Sporo... Ale nie o tym mowa. Mowa o ostatniej recenzji w tym roku - Warriors of Fate autorstwa Bodzia. W przyszłym roku powrócimy z nowymi recenzjami.
Z okazji zbliżających się wielkimi krokami jednych z dwóch najważniejszych świąt chrześcijańskich, redakcja EmuSite składa najserdeczniejsze życzenia naszym użytkownikom. Radości, miłości i pomyślności. Sukcesów, nie ekscesów. Zdrowia, szczęścia, nie goryczy, ekipa EmuSite wszystkim życzy!