Wciel się w dinozaura niszczącego miasto w Rio Rex

Wszyscy z pewnością znamy różnego rodzaju artystyczne interpretacje możliwości „wskrzeszenia” dinozaurów we współczesnym świecie. Kinematografia, wśród której znajdziemy, między innymi, takie tytuły jak legendarny „Jurassic Park”, gdzie ów wymarły gatunek gadów przywrócony do życia okazuje się nie tylko przełomowym zdarzeniem w świecie nauki, ale również zagrożeniem dla samej ludzkości, umieściła w zbiorowej mentalności obraz dinozaurów jako śmiertelnego zagrożenia. Nie bezpodstawnie zresztą – był to gatunek obejmującej w dużej mierze drapieżniki, często monumentalnych rozmiarów i zdolnych do błyskawicznego uśmiercenia swojej ofiary.

Jednym z chyba najpopularniejszych wizerunków takiego dinozaura – potwora jest tyranozaur. Był to rzeczywiście ogromny przedstawiciel wspomnianych zwierząt, który samą swoją postawą może sugerować odbiorcy, że jest bezlitosnym drapieżnikiem. Wizerunek, o którym wspomniano, dominuje jednak nie tylko na gruncie kinematografii, ale również gier komputerowych, czego dobrym przykładem jest opisywana dzisiaj produkcja Rio Rex. Jeżeli kiedykolwiek marzyło nam się „stanąć po drugiej stronie barykady” i wcielić w wielkiego dinozaura równającego z ziemią całe miasto to nie ma na co czekać – zagraj teraz.

Przejdźmy jednak do właściwego opisu wspomnianego tytułu. Rio Rex jest przeglądarkową grą zręcznościową, w której wcielamy się w tyranozaura przemierzającego miasto i polującego na przerażonych, uciekających przed nami mieszkańców oraz różnego rodzaju elementy otoczenia, jak na przykład pozostawione swojemu (przykremu) losowi samochody. Nasz bohater może nie tylko wykorzystywać swoją potężną szczękę do pożerania i niszczenia wszystkiego na swojej drodze, ale również ziać ogniem. Umiejętność ta jest ograniczona przez swojego rodzaju „amunicję”, którą uzupełniamy zjadając oznaczone symbolem płomienia pojemniki i pozwala nam ona atakować na dystans, jak również skuteczniej dopełniać dzieła zniszczenia. Ułatwia ona również eliminowanie ludzi próbujących stawić nam opór, jak na przykład żołnierzy ukrytych w bunkrach.

Twórcy przygotowali dla nas szesnaście zróżnicowanych etapów, w których naszym zadaniem jest dotarcie do końca każdego z nich, uprzednio dokonawszy jak największych zniszczeń oraz wyeliminowanie wszystkich ludzi na danym poziomie. Odwzorowaniem naszego wyniku jest ogólna liczba punktów, przyznawana za różnorakie zniszczenia oraz medale otrzymywane za przekroczenie określonych progów punktowych. Najprostszą zależnością między punktami a obiektami w świecie gry jest rozmiar tych drugich – im większy i „bardziej złożony” obiekt, tym więcej punktów otrzymamy za jego zniszczenie. Dotyczy to również przeciwników na naszej drodze, którzy niekiedy będą uzbrojeni lub kierować różnymi pojazdami.

Większość elementów świata gry, jak również naszych ludzkich przeciwników, możemy łatwo wyeliminować po prostu ich pożerając. W tym celu musimy wycelować w nich paszczą naszego tyranozaura i wcisnąć lewy przycisk myszy odpowiedzialny za atak. Niekiedy będziemy musieli powtórzyć tę akcję, gdy obiekt utknie w naszej paszczy, gdyż, przykładowo, jest zbyt duży, żeby pochłonąć go za jednym ugryzieniem. Inne obiekty, jak na przykład ciężarówki, wymagają kilku ataków, żeby je zniszczyć i nie mogą zostać po prostu pożarte.

Na naszej drodze staną również rozmaite przeszkody terenowe – w jednym z etapów, przykładowo, będziemy musieli przedrzeć się przez skalną ścianę, aby dostać się do wejścia do sekretnego laboratorium. Niektórzy przeciwnicy nie będą mogli także zostać pokonani tą konwencjonalną metodą wziętą z arsenału dinozaurów. Dobrym przykładem są tutaj choćby bossowie, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć co kilka etapów. Walki z bossami wymagają od gracza przyjęcia nieortodoksyjnej strategii działania. Zwykłe ugryzienia są w takim starciu zwykle całkowicie bezużyteczne, a ognisty oddech okazuje się skuteczny tylko na krótką metę. Czasami będziemy musieli wykorzystać elementy otoczenia, aby odnieść zwycięstwo, rozpracować mechanikę walki związaną z danym bossem bądź po prostu przyjąć inny niż zwykle sposób walki. Wymagania stawiane przez bossów graczowi stają się stopniowo coraz wyższe w zależności od tego, jak daleko uda nam się zajść pokonując kolejne poziomy.

Jeżeli chodzi o warstwę fabularną, to należy przyznać, że nie ma jej tutaj zbyt wiele – choć z drugiej strony to nie ona ma być kluczowym elementem wpływającym na to czy produkcje takie jak Rio Rex właśnie będą dla gracza interesujące, czy nie. W opisywanym tytule, i innym mu podobnym, chodzi przede wszystkim o frajdę płynącą z nieograniczonego niczym totalnego zniszczenia, zaś warstwa fabularna jest zwykle szczątkowa bądź żadna, jak choćby w Rio Rex. Na podstawie kolejnych poziomów można jednak stwierdzić, że główny bohater jest efektem udanych (ale czy na pewno?) eksperymentów mających na celu przywrócić dinozaury do życia oraz ich ewentualnego wykorzystania jako żywych maszyn bojowych – czego dowodem mogą być choćby etapy w laboratorium.

Podsumowując, Rio Rex to przyjemny kawałek elektronicznej rozrywki. Nie jest to produkcja dla wymagających graczy pod względem fabularnym, o czym wspomniano wyżej, ale jej mechanika sprawia, że świetnie sprawdza się jako odstresowanie lub odskocznia od innych, bardziej skomplikowanych produkcji.


Copyright by EmuSite Team; 2006-2018
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka