Run 2 – szalony wyścig w kosmosie

Platforma przeglądarek internetowych stała się dosyć popularną platformą dla twórców gier różnego rodzaju. Szczególnie chętnie zaczęli z niej korzystać w ostatnich latach producenci wszelkich tytułów niezależnych, tworzonych zwykle w domowym zaciszu. Nie żeby coś się szczególnie zmieniło w tym zakresie od pierwszych gier przeglądarkowych, niemniej rozwój technologii wykorzystywanych w sieci pozwolił na powstawanie produkcji mogących rywalizować w swojej złożoności z tytułami na komputery osobiste – wciąż jednak głównie w ramach gier indie.

Dzisiaj przyjrzymy się jednej z pierwszych „poważniejszych” gier tego rodzaju, a mianowicie Run 2 dostępna na portalu Poki. Jest to na pozór prosta gra, która jednak szybko wciąga i okazuje się, że nie jest taka łatwa, jak mogłoby się to wydawać.

Run 2 zaliczyć można z czystym sumieniem do kategorii gier zręcznościowych. W grze wcielamy się w jedną z dwóch dostępnych postaci, charakteryzujących się innymi umiejętnościami wpływającymi na przebieg rozgrywki, zaś naszym zadaniem jest dotarcie do każdego z przygotowanych przez twórcę dosyć krótkich, ale wymagających etapów. Po drodze natkniemy się na różnorakie przeszkody, związane głównie z układem poszczególnych poziomów, a pokonanie ich będzie wymagało od nas nie tylko szybkiego reagowania, zręczności, ale także błyskawicznego planowania i podejmowania decyzji.

Pierwsze poziomy, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, są nastawione głównie na zaznajomienie gracza z mechanizmami rozgrywki. Każdy z bohaterów, bez względu na to, na którego zdecydujemy się w menu głównym produkcji, posiada umiejętność „przyczepiania się” do powierzchni zarówno tej, po której się porusza, jak też ścian czy nawet sufitu. W tym celu musimy po prostu wejść na wybraną ścianę wciskając przycisk ruchu w lewo bądź w prawo. W miarę naszych postępów w grze okienko czasowe na wykonanie tej akcji będzie coraz krótsze oraz bardziej złożone.

Sama rozgrywka toczy się w trójwymiarowym świecie, z widokiem z tyłu naszego bohatera. Jak wspomniano wcześniej, wyrazistą cechą produkcji jest jej dynamiczność i szybkość. Będziemy musieli zarówno błyskawicznie reagować na zmieniające się otoczenie, jak też podejmować odpowiednie wybory. Plansze, poza początkowymi poziomami, rzadko kiedy są w pełni jednolite. Większość z nich będzie poprzecinana przepaściami oraz różnego rodzaju „ślepymi uliczkami”. Układ przepaści i innych przeszkód sprawia również, że musimy liczyć się z tym, iż jeden poziom będziemy musieli niekiedy powtórzyć solidne kilka razy zanim uda nam się zrobić jakikolwiek postęp – dotyczy to w szczególności zdobywania bonusów w postaci żółtych, świecących kulek. Zdobycie wszystkich bonusów daje nam dostęp do nowych poziomów, gdzie będziemy musieli wykazać się mistrzowskim opanowaniem umiejętności wymaganych w Run 2. Twórca przygotował dla gracza łącznie 62 poziomy. Gdybyśmy jednak nie byli nimi usatysfakcjonowani do naszej dyspozycji został oddany edytor poziomów z możliwością wczytywania do niego plansz stworzonych przez innych graczy.

Warto również wspomnieć też coś o postaciach, w które możemy się wcielić w Run 2. Do dyspozycji gracza zostało oddanych dwóch bohaterów: Runner oraz Skater – ten drugi został wyposażony w rolki. Postaci nie różnią się tylko wyglądem, ale również swoimi statystykami. Runner jest nieco wolniejszy, ale znacznie łatwiej nim manewrować oraz przeskakiwać ze ściany na ścianę. Skater porusza się szybciej, kosztem tego, że o wiele trudniej go kontrolować. Każda z postaci posiada indywidualny zestaw poziomów do pokonania, dostosowanych do stylu gry każdą z nich. Ukończenie zestawu poziomów na każdej z postaci i zebranie wszystkich bonusów pozwala nam także na granie na zestawach poziomów dla innej postaci: Runner może spróbować swoich sił na planszach dedykowanych Skaterowi i wzajemnie.

Na zakończenie można dodać coś odnośnie oprawy audiowizualnej. Pod tym względem, mimo upływu lat, Run 2 wypada nieźle, choć w przypadku tej produkcji dosyć wyraźnie widać ząb czasu. Grafika charakteryzuje się minimalistyczną stylistyką i silnie geometrycznym układem poziomów, utrzymaną w klimacie charakterystycznym dla ówczesnych drobnych produkcji. Muzyka to natomiast zapętlający się elektroniczny utwór – mimo znacznej powtarzalności nie jest on jednak nieprzyjemny dla ucha, ani nie drażni w żaden znaczący sposób. Muzykę możemy zresztą zawsze wyłączyć w menu produkcji.


Copyright by EmuSite Team; 2006-2018
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka