Creatur.io – czyli przeglądarkowy wieloosobowy „Wąż” z kilkoma modyfikacjami

Gry .io stały się bardzo popularną dziedziną elektronicznej rozgrywki zwłaszcza wśród fanów oraz twórców różnego rodzaju tak zwanych produkcji niezależnych. Popularność tych produkcji leży przede wszystkim w dosyć unikalnym podejściu do kwestii mechaniki wieloosobowej rozgrywki – w przypadku gier .io mamy do czynienia niejednokrotnie z dosyć prostym schematem zabawy, nierzadko znanym z innych pozycji, przykładowo, na konsole czy komputery osobiste, ale który w połączeniu z wieloosobowym trybem rozgrywki sprawia, że produkcja staje się wyjątkowo wciągająca.

Jedną z ciekawszych gier z tego swoistego gatunku, która niedawno zadebiutowała na przeglądarkowym rynku jest Creatur.io – czerpiąca garściami ze słynnego komórkowego „Węża”, ale jednocześnie wprowadzająca interesujący element rywalizacji pomiędzy graczami. W Creatur.io wcielamy się w sympatycznego stworka, który pochłania porozsiewane po planszy kolorowe kulki, a później może nawet pożerać stworzenia kierowane przez innych graczy, zakładając oczywiście, że nasz stworek jest większy od tego, na którego się zamierzamy.

Zbieranie kolorowych kulek czy pożeranie przeciwników stanowi zresztą bardzo ważny element rozgrywki jeszcze z innego powodu – mianowicie, nasz stworek zyskuje dzięki temu cenne punkty doświadczenia, które z kolei pozwalają mu później awansować na wyższy poziom. Osiąganie kolejnych poziomów doświadczenia natomiast odblokowuje dostęp do nowych umiejętności – wraz z każdym z nich graczowi przedstawiane są cztery „ścieżki” ewolucji, z których możemy wybrać jedną, która daje nam dostęp do nowej zdolności oraz niekiedy również pasywne bonusy, jak na przykład wyewoluowanie „Zręczności” pozwala nam wykonywać krótkie skoki, ale jednocześnie zapewnia niewielką premię do szybkości poruszania się. Im większy poziom naszego stworzenia, tym lepsze umiejętności zostaną oddane do naszej dyspozycji – będziemy mogli wyewoluować skrzydła, które pozwalają nam na krótkotrwałe poruszanie się w powietrzu a następnie spadnięcie na niczego nie spodziewającego się przeciwnika czy też pozostawianie za sobą bomb, które wybuchają po kontakcie z przeciwnikiem.

Walka pomiędzy graczami, wyłączywszy stosowanie różnorakich specjalnych umiejętności, jest nieco specyficzna. Jak wspomniano wcześniej, aby pożreć stworka kierowanego przez innego gracza, nasz musi być od niego trochę większy. Nie jest to jednak wszystko – musimy zaatakować przeciwnika od odpowiedniej strony, gdyż w przypadku zderzenia się paszczami oba stworki po prostu odbiją się od siebie. Znajduje to również przełożenie, gdy chodzi o ataki słabszych (czyli mniejszych) graczy na silniejszych (większych) oponentów – co prawda nie mają oni szansy od razu pochłonąć wroga, jednakże z każdym udanym atakiem powodują, że przeciwnik zmniejsza się a gracz atakujący zyskuje nieco punktów w nagrodę za „podgryzanie”.

W przeciwieństwie do innych gier .io, ta gra opierających się na podobnej „wężowej” mechanice, tutaj nie znajdziemy żadnych przeszkód terenowych czy innych elementów wpływających w taki bądź inny sposób na rozgrywkę. Można to poczytywać jednak zarówno za wadę, jak też zaletę produkcji – co prawda, sprawia to, że rozgrywka staje się w pewien sposób uboższa, ale jednocześnie Creatur.io koncentruje się na rozwijaniu swojego stwora przez gracza w drodze ewolucji a przez to umożliwia mu pośrednio wpływanie na świat gry poprzez wypracowywanie takich zdolności, jak plucie kwasem czy pozostawianie za sobą wspomnianych wcześniej toksycznych bomb.

Sama gra sprowadza się do uzyskania i utrzymania jak najlepszego wyniku punktowego, który wyświetlany jest w lewym górnym rogu ekranu; po prawej stronie znajduje się natomiast lista dziesięciu najwyższych wyników. Docelowo, możemy próbować zdobyć pierwsze miejsce, choć musimy liczyć się z tym, że zadanie to nie będzie należało do najprostszych.

Jeśli chodzi natomiast o walory audiowizualne produkcji – graficznie gra wypada w porządku, jest utrzymana w charakterystycznym dla gier .io kreskówkowym, uproszczonym i nieco komicznym stylu. Dźwiękowo trudno na temat Creatur.io powiedzieć cokolwiek, gdyż dźwięk tu praktycznie nie występuje. Nie zmienia to faktu, że opisywana produkcja jest, wbrew pozorom, bardzo wciągającym i smakowitym kąskiem elektronicznej rozrywki, nawet jeśli nie jesteśmy fanami gier przeglądarkowych czy całej koncepcji produkcji niezależnych.


Copyright by EmuSite Team; 2006-2017
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka