Ocelot

PlayStation 4 Slim już niedługo w wersji złotej i srebrnej

Dwa złote? Nie, złoty i srebrny. Takie będą kolory nowych wersji konsoli PlayStation 4 Slim. Potwierdziły się plotki krążące od pewnego czasu po Sieci, jakoby Sony szykowało nowe odsłony PS4. Pojawią się one w sprzedaży już niedługo, bo od 15 czerwca. Francuski MediaMarkt wycenił je na 379 euro, tj. ok. 1600 zł. 

Zarazem Sony zapowiedziało „PlayStation Days of Play”. Będzie to 9 dni specjalnej promocji, która rozpocznie się już 9 czerwca 2017 r. Gracze będą mogli wówczas zakupić urządzenia i gry w bardzo atrakcyjnych cenach. Tym sposobem m.in. DualShock 4 będzie dostępny w cenie 39,99 dolarów, a gra Horizon: Zero Dawn, czyli hit ostatniego kwartału, również w cenie 39,99 dolarów. Jest jedno ale… Promocja będzie dostępna wyłącznie w Stanach Zjednoczonych.

Horizon Zero Dawn z 3,4 miliona sprzedanymi sztuk

W dniu 28 lutego 2017 r. na PlayStation 4 jako tytuł exclusive zadebiutowała gra Horizon Zero Dawn – przygodowa gra akcji z widokiem z perspektywy trzeciej osoby. Z dziełem Guerilla Games Sony, będące wydawcą, wiązało olbrzymie nadzieje. I nie przeliczono się. Przeliczyć właściwie trzeba sztuki gry, które sprzedano. Jest ich bowiem aż 3,4 miliona. To świetny wynik jak na sprzedaż gry, która miała premierę ledwie 3 miesiące temu i w dodatku tylko na jedną konsolę.

horizon zero dawn

Ogromnym sukcesem był zresztą fakt, że w ciągu pierwszych 2 tygodni sprzedano aż 2,6 miliona egzemplarzy. Horizon Zero Dawn to zupełnie nowa marka, a po tak ciepłym przyjęciu przez graczy naturalną rzeczą jest, że możemy spodziewać się sequeli. Niewykluczone są również dodatki.

FIFA 18 została oficjalnie zaprezentowana – zwiastun

Dobiegł końca sezon 2016/2017 w piłce nożnej. Real Madryt został zwycięzcą Ligi Mistrzów, a Legia Warszawa z trudem obroniła koronę w lidze polskiej. Do rozegrania pozostały jednak jeszcze mecze Eliminacji do Mistrzostw Świata 2018 oraz Puchar Konfederacji. Electronic Arts zrobiło natomiast to, co robi rokrocznie od lat… już bardzo wielu. Została bowiem zapowiedziana kolejna odsłona serii FIFA – czas na FIFA 18.

Z okazji tej otrzymaliśmy nawet zwiastun, na którym dumnie prezentowany jest nie kto inny, jak bohater sobotniego finału Champions League, czyli Cristiano Ronaldo. Został on twarzą FIFA 18. Gra zadebiutuje w dniu 29 września 2017 r. na platformach PlayStation 3, PlayStation 4, Nintendo Switch, Xbox 360, Xbox One oraz komputerach osobistych (PC).

Brutes.io, czyli wieloosobowa bijatyka na przeglądarki internetowe

Od początku swojego istnienia gry .io, od Agar.io po opisywaną dzisiaj produkcję, cieszą się niesłabnącą popularnością. Gry .io są to wieloosobowe produkcje przeznaczona przede wszystkim na przeglądarki internetowe, ale również niekiedy występujące na smartfonach oraz tabletach wyposażonych w systemy operacyjne Android lub iOS. Cechą charakterystyczną opisywanego gatunku jest wykorzystanie nierzadko dosyć prostego mechanizmu rozgrywki, znanego często także z innych produkcji – zarówno „większych” gier, jak też tytułów na telefony komórkowe i tak dalej – a następnie połączenie go z różnymi oryginalnymi i ciekawymi rozwiązaniami tworząc w ten sposób bardzo strawny kęs elektronicznej rozgrywki.

Image 1

Dzisiaj przyjrzymy się najnowszej produkcji z tego gatunku, a mianowicie Brutes.io, która mimo niedawnego debiutu już zdołała sobie zdobyć całkiem pokaźne grono fanów i stałych graczy. Produkcja pod wieloma aspektami odbiega od klasycznych rozwiązań, na które możemy natknąć się w innych tytułach .io, choć mechanika rozgrywki polegająca na zbieraniu punktów i pięcie się po rankingu danego serwera pozostaje w swojej istocie taka sama. Naszym zadaniem jest pokonywanie w tym celu naszych przeciwników, czyli innych graczy na wieloosobowej arenie w trybie każdy na każdego. Walka pomiędzy graczami, podobnie jak w większości produkcji .io, stanowi również tutaj najważniejszy element zabawy i może być prowadzona na kilka różnych sposobów.

Czytaj dalej

Tekken 7 zadebiutował na rynku! – zwiastun

Od wczoraj fani bijatyk cieszą się niezmiernie, gdyż 2 czerwca 2017 roku miała miejsce premiera długo oczekiwanego Tekkena 7! Kolejna odsłona niekwestionowanego króla bijatyk jest dostępna na platformach PC, PlayStation 4 i Xbox One. Warto dodać, że Tekken 6 swoją premierą na automatach miał w 2007 roku, a na konsolach w 2009 roku. Na kolejną „dużą” odsłonę gracze czekali zatem blisko dekadę.

Z okazji premiery otrzymaliśmy również nowy zwiastun. Trzeba uczciwie przyznać, że walki w nowym „Tekienie” są lepsze niż na ostatniej gali Konfrontacji Sztuk Walki. A walczyć jest kim. Co istotne, do dyspozycji gracze mają również armię nowych niewystępujących wcześniej w serii postaci.

Sprawdź swoją zręczność w Color Switch: Challenges

W dzisiejszych czasach gry przeglądarkowe stały się nie tylko platformą dla powstawania wielu nowych, ciekawych pozycji, ale również umożliwiły przynajmniej częściowe przenoszenie gier znanych z innych platform, jak na przykład urządzenia mobilne. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia z opisywaną dzisiaj produkcją pod tytułem Color Switch: Challenges – jest to pozycja zręcznościowa i logiczna, w której naszym zadaniem jest ukończenie każdego z przygotowanych przez twórców etapów poprzez podbijanie piłeczki i pokonywanie różnokolorowych przeszkód na naszej drodze; jak można się, słusznie zresztą, domyślać kolory odgrywają niebagatelną rolę w mechanice rozgrywki, ale temu przyjrzymy się nieco później.

Image 1
Przede wszystkim, Color Switch: Challenges jest grą dostępną zarówno na przeglądarkach internetowych, w nieco zubożonej wersji, oraz na urządzenia mobilne wyposażone w system operacyjny Android bądź iOS – w tym drugim przypadku produkcja zawiera pełną zawartość i również jest darmowa, nie licząc pojawiających się co jakiś czas reklam. Bez zmian pozostaje jednak, przynajmniej w większości, mechanika gry. Na początku każdego z etapów otrzymujemy piłeczkę w jednym z czterech losowo wybranych kolorów: fioletowym, żółtym, różowym bądź niebieskim. Piłeczkę możemy podbijać poprzez wykonywanie kliknięć myszką (lub dotykanie ekranu) – wówczas wzniesie się ona na niewielką wysokość po pionowej linii i zacznie stopniowo opadać. Sprawia to, że najbardziej podstawową sztuką, jaką będzie musiał opanować gracz, jest takie podbijanie piłeczki, aby utrzymać ją mniej więcej na żądanej wysokości – jest to szczególnie ważne w tych przypadkach, gdy przeszkoda wymaga od nas pozostania przez pewien czas w jej środku, przykładowo przez to, że jest duża i jednocześnie powoli się obraca.

Z racji toru po jakim porusza się piłeczka, przeszkody na naszej drodze nie mogą zostać w żaden sposób ominięte – jedynym sposobem na uporanie się z nimi jest kolorystyczne dopasowanie się do określonej części przeszkody; istnieje zasada, że podczas, gdy wszystkie przeszkodą mogą występować w różnorakich kształtach, formach i kombinacjach tychże, to każda z nich składa się z czterech części, po jednej w każdym z wymienionych wcześniej kolorów. Przeszkody poruszają się (z różną szybkością) wymagając od gracza „wstrzelenia się” w momencie, gdy dany segment przeszkody zgadza się z kolorem piłeczki. Inaczej kolizja kończy się zniszczeniem piłeczki i koniecznością powtórzenia etapu.

Czytaj dalej

Serial Castlevania będzie dostępny w Netflix

W lutym bieżącego roku pojawiły się informacje, jakoby szykowany był serial animowany na motywach gry Castlevania z myślą o platformie Netflix. Dziś znamy już więcej szczegółów. W sieci ukazał się zwiastun produkcji, w której obejrzymy losy przedstawiciela słynnego rodu Belmontów. Jak to w Castlevanii zawsze bywało, zadaniem tego śmiałka będzie powstrzymanie (a mówiąc prościej – uśmiercenie) słynnego i okrutnego Draculi.

Premiera serialu nastąpi 7 lipca 2017 roku. Będzie on składał się z czterech 30-minutowych odcinków. Co więcej, Netflix ma w planach wypuszczenie co najmniej drugiego sezonu. Informacja ta jest świetna dla graczy, ponieważ w ostatnich latach seria Castlevania została zepchnięta na boczny tor, a niewiele wskazuje na poprawę tego stanu rzeczy. Kto nie pogra, ten chociaż obejrzy.

Angry Birds Movie 2 z premierą w 2019 roku

Film na motywach gry Angry Birds debiutował w kinach w 2016 roku i okazał się kasowym hitem. Świetne wyniki, a dokładniej 350 milionów dolarów wpływu z biletów, skłoniły do podjęcia decyzji o wypuszczeniu kontynuacji. Angry Birds Movie 2 trafić do kin ma w dniu 20 września 2019 roku, a zatem nieco za ponad 2 lata.

Angry Birds 2

Przypadkowa nie jest data premiery drugiego filmu o tytułowych Wściekłych Ptakach. W roku 2009 miała bowiem miejsca premiery gry Angry Birds. Angry Birds Movie 2 ukaże się zatem blisko dekadę po debiucie gry, która na smartfonach osiągnęła niebywałą popularność.


Copyright by EmuSite Team; 2006-2017
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka