God of War: Chains of Olympus

Kratos powraca na nowej konsoli – tym razem na PlayStation Portable. Czekają na to miliony, czekam i ja. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja mówię, że od małej ilości dobrego kodu można oszaleć. No nie, a ja znowu o jedzeniu, a tu trzeba pisać. Zaczynamy. Akcja gry będzie się dziać przed obiema częściami, które wyszły na PS2. Kratos pracuje dla bogów i na razie mu to nie przeszkadza. Demo zaczyna się w trakcie inwazji Persów na Attykę, a my razem z naszym Duchem Sparty musimy ich zatrzymać.

Odpalenie samego dema wymaga przetaktowania zegara procesora na częstotliwość 333 MHz, co oznacza, że sami twórcy chcieli sprawdzić pełne możliwości handhelda firmy Sony. Trzeba przyznać, że jest morderczo! Gra nie zwalnia, nie ma przestojów, chociaż na ekranie znajduje się nawet 7-8 przeciwników oraz Kratos wywijający swoimi scyzorykami. Grafika jest w stylu poprzednich części i co najważniejsze, w oddali widać drugi plan, który zadziwiał mnie w poprzednich odsłonach. Kiedy jesteśmy na dachu budynku, widzimy całą flotę perską pokrywającą morze. Ale co to dla nas, dawać całą armię na raz!

Czy będą walki z bossami? Trudno powiedzieć, czy będzie ich dużo, natomiast można powiedzieć, że będą. Przy tym dodam, że programiści mają humor i niech się tego trzymają. Już tłumaczę poprzednie zdanie. Znajdujemy się w budynku po zabiciu wszystkiego, co posiada barwy perskie. Ruszamy do drzwi wyjściowych. Otwierając je – szok! Drzwi dębowe – 300 zł, zawiasy metalowe – 100 zł, prace remontowe – 200 zł, widok wpadającego cyklopa przez drzwi do pomieszczenia – bezcenne, cyklop próbujący nas zabić – straszne, wielka bestia zjadająca cyklopa – kultowe, walka z bestią – ponadczasowe. Wykańczamy ją w tradycyjny sposób poprzez wciskanie odpowiednich klawiszy. Oglądamy także (dla tych, którzy mają podzielność uwagi) dobrze wyreżyserowane sekwencje walki. Później gonimy wielką bestię po całym mieście, by zadać jej ostatni cios. Demo kończy się jakieś dwa budynki dalej, po walce z królem perskim. Śmierć od skrzyni ze złotem. Auuuć. Mamy jeszcze możliwość przetestować jednej z magicznych możliwości naszego bohatera. Ognista postać wyłania się z nas na niewielką odległość, a później uderza w ziemie pięścią powodując falę ognia, która razi wrogów znajdujących się wokół nas. Ciekawe jak ta postać wygląda po zdobyciu paru poziomów. Koniec?

Wraz z zakończeniem dema rośnie zapotrzebowanie na więcej. Niestety, musimy poczekać do przyszłego roku. Taka mała informacja – niektórym nie wystarczyło przejść samego dema. Jako zapaleniu fani gry zdołali znaleźć miejsca, które nie są dostępne w demie, a raczej nie powinny być. Na koniec powinienem napisać coś wzniosłego, ponadczasowego. Nie mam natchnienia, więc zapytam się Was, czy graliście w poprzednie przygody żołnierza bogów? Jeśli tak, to nie możesz przegapić kolejnej części, a jeśli nie grałeś, to musisz nadrobić zaległości.

Producent: Ready at Dawn
Wydawca: Sony Computer Entertainment
Gatunek: Gra akcji
Planowana data wydania: 4 marca 2008
Platforma: PlayStation Portable


Data dodania: 9 listopada 2007Autor: hongi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Copyright by EmuSite Team; 2006-2017
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka