Castlevania: Lords of Shadow

Niedawno zakończyły się targi E3 i wszystkie firmy wyłożyły kawę na ławę. Impreza miała na celu tak pokrótce pokazać, w co będziemy grać w 2010 roku na swoich konsolach. Dzisiejsza zapowiedz będzie o serii-legendzie. Na EmuSite jest przez wielu uwielbiana, niestety przeze mnie nie.

W sieci ukazał się filmik z gry. Muszę się do czegoś przyznać, gdy słyszę tytuły God of War, Halo czy Metal Gear Solid. Serce zaczyna wtedy bić szybciej. No oczywiście tych tytułów jest więcej, ale nie ma na to miejsca, by je wymieniać. Niestety, gdy usłyszałem o nowej odsłonie Castlevanii, nawet nie mrugnąłem. Gra ukaże się na PS3 i Xboxa 360. Pomyślałem, zobaczmy, co mogą wymyślić nowego. Po obejrzeniu trailera powieka się ruszyła, a serce zaczęło bić szybciej. Będziemy grać jakimś Gabrielem, ale to mało znacząca informacja. Jakieś stworzenia zabiły mu żonę. Nic ciekawego. Będzie się chciał zemścić, już to widziałem na wiele sposobów. Będzie zabijał wszystko, co spotka na swojej drodze, wielu tak robiło. Zatrzymajmy się tutaj chwilę. W filmiku nie było pokazanych wielu wrogów. Były wilki i wilkołaki, a może to jedno i to samo, nieważne. Były olbrzymie pająki, spoko. Był wielki olbrzym. Fajnie. I jeszcze coś w stylu Shadow of Colossus i tutaj znów mi oko mrugało. Wspinanie się i zabijanie takich dużych potworków, to ja zawsze lubiłem.

Idźmy dalej. Będziemy zabijać biczem i za jego pomocą huśtać się, przyciągać co nam potrzebne i zabijać jeszcze raz. Jest tutaj dużo możliwości, ale to już było. Przykłady: Indiana Jones i God of War. Coś mi się wydaje, że ostatnio dużo gier idzie w ślady tej kultowej gry i nie mówię, że to źle. Nie które tytuły zatracają się w tym i tracą to, co najcenniejsze w ich seriach. Rozumiem, że wszystko musi iść z biegiem czasu i dostosowywać się do rynku. Ale nie ważne, wracamy do gry. Będziemy także – i tutaj najciekawsze – próbować wskrzesić swoją zmarłą żonę. Sądzę, że fabuła może tutaj mieć wiele zwrotów akcji i wiele ciekawych postaci, bo czyste serce może w łatwy sposób przejść na ciemną stronę mocy. Nic na razie nie wiadomo o zagadkach. Dużo nawalania, zabijania i bicia biczem. Mam nadzieje, że nie zabraknie tego, co w serii lubiłem najbardziej, czyli ciekawych bossów. Skończyło się też bieganie po zamku Drakuli i wyjdziemy trochę na przestrzeń. Byle nie wyszło im coś takiego, jak na pierwszego Xboxa i PS2. Ale nie mamy co się bać, bo nad wszystkim czuwa gość od Solidnego Węża. Taki żart. Ale to że firma Hideo zajęta się tym tytułem. To już nie są przelewki. Będzie ostro i mam nadzieje, że historia wciągnie nas po uszy.

Producent: Mercury Steam
Wydawca: Konami
Gatunek: Gra akcji/przygodowa
Planowana data wydania: 2010
Platformy: PlayStation 3, Xbox 360
Oficjalna strona gry: http://www.konami.jp/kojima_pro/e3_2009/castlevania/

Data dodania: 6 lipca 2009Autor: hongi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Copyright by EmuSite Team; 2006-2017
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka