Przegląd gier RPG na PlayStation (PSX) cz. 1/2

Po sukcesie artykułu „Przegląd horrorów na PlayStation”, postanowiliśmy przybliżyć graczom inny popularny, a zarazem liczny gatunek na naszej ukochanej konsoli PSX, a mianowicie gry RPG. Na pierwszą konsolę Sony wyszła ich cała masa. Mówiło się o dwóch rzeczach, które stanowią o wyższości PlayStation nad Nintendo 64 (czyli nad głównym konkurentem) – płyta CD jako nośnik oraz tytuły RPG, których na N64 było jak na lekarstwo. Znamiennym faktem było, że absolutny gigant Squaresoft, który ukształtował gatunek RPG na Super Nintendo Entertainment System, kontynuacje tych gier lub nowe tytuły tworzył na konsolę Sony. Do dziś trwają spekulacje, jak potoczyłyby się losy maszyn tamtej generacji, gdyby nie decyzja o wydaniu Final Fantasy VII na PSX. Ale nie tylko „Fajnale” są znaczącymi i genialnymi RPG’ami na PlayStation, choć nie zmieniło się to, że właśnie Squaresoft wydał najwięcej znaczących tytułów. Mamy na tej platformie przedstawicieli jRPG, mamy action-RPG, mamy gry hack and slash, a nawet cRPG (które stanowiły domenę PC-tów). Swój wkład w artykuł miało wiele osób, nawet spoza redakcji EmuSite. Sposób opisu poszczególnych tytułów może się od siebie różnić znacząco, lecz ja uważam to za ciekawe urozmaicenie przeglądu. Nie opisaliśmy wszystkich RPG na PlayStation, bo to nie miałoby sensu, zwłaszcza ze względu na cholernie liczne gry niewydane poza Japonią. Skupiliśmy się na najlepszych i najbardziej znanych grach.



Alundra – Alundra to action-RPG stworzony przez Software Matrix i wydany w 1997 roku na PlayStation. W grze wcielamy się w postać tytułowego bohatera który jest elfem z klanu Elna. Posiada on możliwość wchodzenia w ludzkie sny. Podczas podróży statkiem doznaje on wizji, w której duch o imieniu Lars mówi mu, że na północ od wsi znajduje się jezioro w którym z tysiącletniego snu obudził się zły Melzas. Po rozbiciu się łajby, która wpadła w sztorm, nasz heros budzi się w domu miejscowego kowala o imieniu Jess. I od teraz nasze zadanie będzie polegało na przejściu przez różne lokacje, a także zmierzeniu się z mnóstwem trudnych zagadek i rozprawienia się z wieloma przeciwnikami, co przybliży nas do podniesienia zamku z dna stawu i do ostatecznego pokonania demona, który nęka mieszkańców wioski Inoa. Na wstępie gry nasz śmiałek został wyposażony w sztylet. Nie jest to oręż zbyt potężny. Jednak z czasem arsenał jaki posiada nasz protagonista zostanie wzbogacony o nowe miecze, różdżki i wiele innych broni jak i pożytecznych przedmiotów. Jako ciekawostkę dodam na koniec, że ten tytuł można uznać za sequel gry Landstalker: The Treasures of King Nole na Sega Genesis. A rozgrywka jak i sama gra w dużym stopniu przypominają tę z Zeldy.
Louis


Alundra 2 – Alundra 2 to action-RPG stworzone przez Software Matrix i wydane w 1999 roku na PlayStation. Akcja rozgrywa się w królestwie o nazwie Varuna i wcielamy się w postać chłopaka o imieniu Flint, któremu to piraci zabili rodziców, więc poprzysiągł im zemstę. W grze tego typu nie ma żadnego poziomu doświadczenia, które zwiększa się wraz z ilością zabitych wrogów, dlatego progresja głównego bohatera podobnie jak w przypadku pierwszej części zależy od zdobytych broni czy zbroi i to właśnie nim jest podległy współczynnik ataku czy obrony. Natomiast poziom energii życiowej jest podporządkowany specyficznym serduszkom, które można zdobyć w różnych obszarach rozgrywki. Główny bohater w porównaniu do tego z wcześniejszej odsłony poza bieganiem i skakaniem może także wykonywać ślizgi, czy combosy, które możemy się uczyć po zdobyciu określonej ilości puzzli. Co do grafiki to moim zdaniem jest ona najgorszym elementem tego tytułu gdyż została osadzona w środowisku 3D, co spowodowało, że niektóre poziomy i ujęcia z kamery wyglądają tragicznie.
Louis


Arc the Lad – Taktyczna gra opracowana przez G-Craft i opublikowana przez SCEI w Japonii w 1995 roku. Cała zabawa rozpoczyna się, gdy niewiasta o imieniu Kukuru, członek starożytnego klanu (którego zadaniem jest sprawowanie pieczy by święty ogień nie zgasł), nie dopełnia swojego obowiązku. Skutkuje to tym, że pojawiają się różnej maści poczwary i następują anomalie pogodowe. To wszystko powoduje, że Arc, młody chłopak zainteresowany zaistniałą sytuacją, postanawia dowiedzieć się, w czym tkwi przyczyna owych zajść. Spotyka on znaną już nam dziewczynę, po czym udaje mu się sprawić, by płomień znów zapłonął. Za swój bohaterski czyn zdobywa uznanie samego króla, który zleca mu zadanie wsparcia jego wojsk w walce z potworami. To tyle jeśli chodzi o fabułę. Co do toczonych przez nas walk, to każdy z wrogów jak i naszych postaci posiada obszar składający się z niebieskich kwadracików po którym może się poruszać. Po czym wybieramy atak bezpośredni lub dalszego zasięgu. Będziemy mogli więc skorzystać z magii czy przedmiotów, jak np. kamienie. W grze nie ma sklepów, wiec prawie cały nasz ekwipunek będziemy musieli zdobywać poprzez potyczki. Nie spotkamy też w tym tytule swobodnego spacerowania po mapie.
Louis


Arc the Lad 2 – Taktyczna gra opracowana przez ARC Entertainment i wydana w 1996 roku w Japonii na PlayStation. Możemy też zaimportować bohaterów z pierwszej części, gdyż ta historia jest jej kontynuacją, ale na razie nie jest nam dane korzystać z ich usług. Wcielamy się na wstępie w postać chłopaka o imieniu Elc, który to trudni się ściganiem przestępców. System walki jest podobny do tego z poprzedniej osłony. Jednak druga część jest bardziej rozbudowana. Większa mapa świata, bardziej szczegółowe lokacje, czy lepszy rozwój postaci. Możemy korzystać już ze sklepów i zakupić różnego rodzaju ekwipunek. Możemy też zaciągnąć się do wykonywania pobocznych zadań. Wystarczy tylko odwiedzić odpowiednią gildię. Przed większością potyczek mamy możliwość ustalić sobie skład drużyny. Sama grafika też uległa poprawie. Na koniec jako ciekawostkę dodam, że na podstawie tej części powstało anime liczące sobie 26 odcinków.
Louis


Arc the Lad 3 – Taktyczna gra opracowana przez ARC Entertainment i wydana w 1999 roku w Japonii na PlayStation. Fabuła można uznać jako tako, za kontynuację tej z jaką zetknęliśmy się w dwóch poprzednich odsłonach. W tej części swoją przygodę rozpoczyna bohater jakiego nie mieliśmy okazji wcześniej poznać, a nazywa się Alec. Kiedy jego wioska zostaje zaatakowana przez bandytów, on i jest ekscentryczny przyjaciel Lutz muszą biec do najbliższego miasta Itio by zatrudnić najemnika, który zdoła uratować ich osadę. Udaje im się sprostać temu zadaniu, a chłopcy zainspirowani bohaterskim czynem sami postanawiają stać się członkami gildii. Co do systemu walki, to dalej każdy z wrogów jak i naszych postaci posiada obszar składający się z niebieskich kwadracików, po którym może się poruszać. W każdej potyczce możemy wystawić maksymalnie czterech bohaterów, chociaż liczba grywanych postaci jest większa. Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to uległa poprawie.
Louis


Azure Dreams – To RPG stworzony przez Konami (które jest znane z takich gier jak Metal Gear Solid, Silent Hill, czy Contra) i wydany w 1997 roku na PlayStation. Obok miasteczka Monsbaiya usytuowanego na pustyni mieści się tajemnicza wieża potworów, która to jest celem różnego rodzaju śmiałków żądnych przygody. Swych sił postanawia spróbować miejscowy wykwalifikowany i słynny pogromca potworów o imieniu Guy. Jednak znika on w owym minarecie i słuch o nim ginie. W związku z czym jego żona wszystkie nadzieje na odnalezienie męża pokłada w swoim dziecku o imieniu Koh. Kiedy w końcu osiągnie on odpowiedni wiek postanawia wyruszyć na poszukiwanie taty. Po drodze spotyka on potworka o nazwie Kewne, który dołącza do naszego śmiałka. To tyle jeśli chodzi o fabułę. Można stwierdzić, że Azure Dreams to takie połączenie Pokemon i Diablo. Gdyż będziemy zbierać różne jajka ze stworkami, po wykluciu mogą nas wspierać w naszej podróży. A także cała zabawa będzie się sprowadzała do wchodzenia na kolejne poziomy tej samej lokacji.
Louis


Brave Fencer Musashi – To action-RPG opracowany przez Square (obecnie Square Enix) w 1998 roku na Sony PlayStation. Wcielamy się w postać tytułowego Musashiego, który 150 lat temu uratował królestwo Allucaneet przed straszliwym potworem. Cesarstwo znów jest w potrzebie, więc księżniczka postanawia z innego okresu w czasie przywołać dzielnego bohatera. To tyle jeśli chodzi o fabułę. Co do samej rozgrywki to jest ona podzielona na sześć rozdziałów, na których to czekają na nas zmyślne pułapki, czy potyczki z najróżniejszymi przeciwnikami. W czasie tej wyprawy nasz protagonista wykorzystuje dwa miecze z czego za pomocą jednego może sobie przyswajać zdolności niektórych wrogów. A żeby było ciekawiej, twórcy postanowili, że będziemy musieli zadbać, by nasza postać miała odpowiednią ilość pożywienia i snu, aby nie opadła z sił. Na koniec jako ciekawostkę dodam, że Musashi Miyamoto był prawdziwym japońskim samurajem, założycielem szkoły walki czy autorem książki pod tytułem „Księga pięciu kręgów”. Zasłynął też tym, że stoczył ponad 60 udokumentowanych i zwycięskich pojedynków. Z czego pierwsze starcie zakończone sukcesem odniósł już w wieku 13 lat. Należy też wspomnieć że jego postać była i pewnie będzie dalej inspiracją dla wielu twórców filmów, gier czy anime.
Louis


Breath of Fire III – Breath of Fire III to RPG wydany w 1997 roku przez Capcom, który jest znany z takich serii jak Devil May Cry, Rock Man (ang. Mega Man), czy Resident Evil. Głównym bohaterem całej zabawy jest młodzieniec o imieniu Ryu, który posiada niekontrolowaną możliwość zmiany w smoka. Podróżuje on z dwoma znajomymi – Teepo i Rei. Fabułę można podzielić na dwa etapy. Pierwszy to dziecięce lata głównego bohatera. Natomiast drugi epizod to jego młodość. Co do systemu walki, gracz wpada w jej wir losowo, kiedy to przechadza się po wrogich terenach. Podczas każdej potyczki mamy do wyboru jedną z pięciu opcji: ataku, obrony, użycia czarów, ucieczka, czy użycie przedmiotu. Nic dodać, nic ująć – klasyczne RPG. Jako ciekawostkę dodam, że pierwsza część rozpoczynająca serię została wydana na konsolę SNES (Super Nintendo Entertainment System).
Louis


Breath of Fire IV – To RPG wydany w 2000 roku przez Capcom, który jest znany z takich serii jak Devil May Cry, Rock Man (ang. Man Mega), czy Resident Evil. Jeśli chodzi o fabułę, Nina i Cray podczas podróży mają starcie z wielkim robakiem i w związku z czym ich pojazd rozbija się na środku pustyni. Kobieta postanawia wybrać się do najbliżej osady w celu zdobycia odpowiednich części do swojego środka lokomocji. Po drodze spotyka młodzieńca znanego z wcześniejszej części o imieniem Ryu, który posiada możliwość zmiany w smoka. Co do systemu walki, to w bezpośredniej potyczce biorą udział trzy osoby. Natomiast troszkę dalej jest ustawiona resztę drużyny. W dowolnej chwili będziemy mogli dokonać zamieniany bohaterów i przesunąć tych z tyłu do przodu i odwrotnie. Co ciekawe ci bohaterowie z drugiego rzędu nie pozostają do końca bezczynni, gdyż mogą nas wspierać minimalnie w walce. Nową rzeczą w tej odsłonie w przeciwieństwie do poprzedniej jest system kombosów, który umożliwia użycie pewnych zaklęcia lub umiejętności, za pomocą których możemy uzyskać dodatkowe obrażenia.
Louis


Chrono Cross – Square poza serią Final Fantasy od zawsze miał także inne asy w rękawie, jeśli chodzi o gry jRPG. Jednym z takich asów jest seria Chrono Saga, która choć za wiele tytułów nie liczy (3, a właściwie tylko 2 sensu stricto), to zdobyła olbrzymią popularność. Wydany w 1999 na PSX Chrono Cross jest grą osadzoną w świecie znanym z Chrono Trigger, aczkolwiek nie jest jej bezpośrednio kontynuacją. Głównym bohaterem jest chłopak o imieniu Serge. Chrono Trigger był klasycznym SNES’owym RPG w 2D. Chrono Cross jest pod względem grafiki jest typowym przedstawicielem tego gatunku na PlayStation, tzn. mamy trójwymiar ograniczony dwuwymiarowymi prerenderowanymi tłami. Jak chodzi, o system walki, istotnym elementem są elementy właśnie… W walkach mamy do dyspozycji komendę „Element”, jest to substytut magii. W Chrono Crossie zastosowano nietypowy rozwój postaci – nie ma „pakowania” czy „expienia”. Statystyki wzrastają po ważnych fabularnie wydarzeniach. Niektórych (zwłaszcza fanów Final Fantasy VIII) może irytować fakt, że Chrono Cross jest utrzymany w bajkowej, czasem aż za nadto niezwykle kolorowej konwencji. Gra jest na dwóch płytach CD, nie zabrakło więc i wstawek FMV. Bezsprzecznie, jest to jeden z najlepszych tytułów jRPG na PlayStation.
Ocelot


Chrono Trigger – To RPG stworzony przez Square (obecnie Square Enix) i wydany pierwotnie na konsolę Super Nintendo w 1995 roku, a na Sony PlayStation w 1999. Fabuła gry rozpoczyna się w 1000 roku. Wcielamy się w postać młodzieńca o imieniu Crono. Podczas festynu główny bohater i dziewczyna o imieniu Marle przyglądają się ciekawemu eksperymentowi z maszyną służącą do teleportacji. W wyniku niefortunnego zwrotu akcji otwiera się szczelina czasowa i dziewczyna zostaje wessana. Crono i jego przyjaciółka Lucca wyruszają jej na pomoc. System walk jest tu inny niż w większości tytułów tego gatunku. Mianowicie nie jesteśmy atakowani losowo, tylko widzimy naszych przeciwników na planszy. Zbliżenie się do nich wprowadza w potyczkę. Dzięki czemu nie musimy zawsze wdawać się w konflikt. Ale nie to jest najlepsze. Otóż każda postać ma osiem ataków i większość z nich możemy stosować w połączeniu z innymi członkami grupy, co otwiera nowe możliwości ofensywne. Właśnie za te efektywne uderzenia grupowe tak bardzo cenię sobie tę pozycję na tle innych RPG. Co do scenariusza, to nie ogranicza się on do jednej ramy czasowej, a co najmniej do siedmiu. Będziemy mogli więc podróżować w czasie i poznawać różne okresy w historii, a także wpływać na przyszłość. Jako ciekawostkę na sam koniec dodam, że w tym tytule nad postaciami pracował sam Akira Toriyama, który jest jednym z lepszych mangaków na globie i znamy go z serii animowanej jak Dragon Ball.
Louis


Castlevania: Symphony of the Night – Jest to gra wydana w 1997 roku przez Konami i znacząco się różni od większości tytułów z tego przeglądu. Nie jest to typowy RPG, jest to gra, której gatunku jednoznacznie określić się nie da. Symfonia Nocy zawiera elementy RPG, a pod względem rozgrywki przypomina platformówkę. Specyfikę Castlevanii pozna tylko ten, kto w nią zagra. A naprawdę warto. Bohaterem gry jest Alucard, syn najsłynniejszego wampira w historii Draculi. Choć jest to produkcja zrobiona w 2D, to jest uważana za na jedną z najpiękniej wyglądających gier na PSX. Miejscem akcji jest zamek, a naszymi przeciwnikami wszelkie możliwe wcielenia zła. Do tego dochodzi spory wachlarz ekwipunku. Symphony of the Night to super grywalny i niesamowicie wciągający tytuł, gra ponadczasowa.
Louis


Darkstone – Darkstone to reprezentant gatunku cRPG. Został stworzony przez Delphine Software, a na konsoli PSX zadebiutował dwa lata po swojej premierze na blaszakach, w roku 2001. Gra jest hybrydą Myth 2 oraz popularnego wówczas Diablo. Do wyboru oddano nam kilka zróżnicowanych klas postaci, które przyjdzie nam poprowadzić przez 32 poziomy świata. Wśród nich można wyróżnić lasy, jaskinie, wieże itp. W grze stajemy przed zadaniem uwolnienia krainy Umy od władzy demonicznego Nekromanty Draaka. Tym co wyróżnia ten tytuł, jest w pełni trójwymiarowa, piękna grafika, która potęguje wrażenia z gry. Możliwość obrotu kamery o 360 stopni ułatwia nam eksploracje terenów, oszczędzając tym samym czas. Tytuł ten jest naprawdę dobrą propozycją dla wszystkich fanów gier Hack’and’Slash, a dla osób lubiących się w klimatach Diablo, jest całkiem ciekawą odskocznią, bowiem obydwie gry znacznie się od siebie różnią.
Quake96


Diablo – Diablo zostało wydane przez niewielką firmę ze Stanów Zjednoczonych o magicznej nazwie Blizzard. Był wtedy rok 1996, a zwykły posiadacz komputera (a przy tym cała jego rodzina), nie był świadomy, że potrafi tak długo usiedzieć przy jednej grze i nie oderwać się od niej nawet, gdy łzy płyną po policzkach, a pęcherz nie wytrzymuje i zaczyna się przelewać. Dodajmy do tego możliwość grania w sieci i wydłużamy ten czas (trzymania) trzykrotnie. Blizzard po udanym World of Warcraft 2, postanowił stworzyć grę hack and slash. Zaskoczyli cały świat, przy okazji nieświadomie podbijając go. W małym miasteczku zaległo się zło. Do walki ze złem rusza trójka śmiałków. Wojownik, łuczniczka oraz mag. Każda postać preferuje inny rodzaj walki. Jak na te czasy bardzo nowoczesny interfejs, jak i wachlarz umiejętności naszych bohaterów. Warto wspomnieć o masie najróżniejszej rodzajach broni, kilkudziesięciu rodzajach ubrań, czy wreszcie masie magicznych przedmiotów do wykorzystania. Wszystko to będzie potrzebne nam do pokonania niezliczonej ilości stworów, demonów i innego piekielnego plugastwa. Do przemierzenia, by spotkać się face to face z panem ciemności, mamy szesnaście głównych poziomów oraz kilka dodatkowych. Będziemy walczyć w piwnicach kościoła, katakumbach, lochach, by na koniec przechadzać się po przedpokoju samego piekła. W walce ze sługami Diablo, pomogą nam mieszkańcy miasteczka Tristam z Deckard’em Cain’em na czele. Sam fakt, że gra została uznana przez GameSpot najlepszym tytułem 1996, mówi samo za siebie.
hongi


Dragon Valor – Dragon Valor to action-RPG stworzone przez japońską korporację Namco, która jest znana z takich serii jak Tekken czy Soul Calibur. W świecie gry w zależności od rozdziału wcielamy się w jednego z pogromców smoków. Na końcu każdego epizodu przyjdzie nam stoczyć walkę z wielkim gadem. Nim jednak to nastąpi musimy przejść przez rozmaite lokacje w których czekają na nas zmyślne pułapki, czy drobne potyczki z najróżniejszymi przeciwnikami. Podstawową bronią naszych bohaterów są miecze, ale możemy też korzystać z magii czy ataków specjalnych. By ich używać należy znaleźć odpowiednią książkę. Każdy otrzymany wolumin będzie na poziomie pierwszym, jednak im dłużej będziemy go stosować, tym będzie potężniejszy. W rozgrywce jest tylko jedna waluta o nazwie Val i to dzięki niej będziemy mogli kupować eliksiry bądź też inne potrzebne nam rzeczy. Na koniec dodam, że Dragon Valor to przyjemna i dynamiczna zabawa i idealna dla graczy, którzy lubią gry w których nie trzeba za dużo myśleć, tylko siłą torować sobie drogę.
Louis


Dragon Warrior VII – Wydana w roku 2000 przez Enix, siódma część Dragon Warrior (lub Dragon Quest, w Japonii seria jest bardziej znana) dzieje się w świecie, prawie całkowicie zniszczonym przez siły zła, za wyjątkiem jednej wyspy. Na niej, młody, bezimienny bohater, razem ze swymi przyjaciółmi, odkrywa tajemnicze ruiny, będące portalem czasowym do licznych rejonów świata, przed ich niechybną destrukcją. Ratując kolejne lokacje, powracają na mapę świata w teraźniejszości, skąd można je ponownie zbadać. Seria Dragon Quest/Warrior powstała na NES’a i od tamtego czasu trzyma się wiernie ustalonym schematom, zarówno jeśli chodzi o klasyczny turowy system walk, aż po prostą aczkolwiek wciągającą fabułę. Grafika to połączenie starego (sprite’y) z nowym (trójwymiarowe lokacje, które można obracać). Szkoda, że gra tak popularna w Japonii, w Ameryce przeszła bez większego echa.
The_Reaver


Final Fantasy Origins – Pierwsza część Final Fantasy wyszła w 1987 roku, druga rok później. Obie na platformę NES. Przez lata doczekały się niezliczonych remake’ów. W 2002 w Japonii ukazał się port „jedynki” i „dwójki” na PSX. Wersja anglojęzyczna pojawiła się w 2003 roku jako Final Fantasy Origins. I i II zyskały oczywiście poprawioną ścieżkę dźwiękową oraz grafikę, ktora choć nie jest trójwymiarowa jak w prawdziwej trylogii FF na PSX (części VII, VIII i IX), to zamiast pikseli z NES’a, przypomina oprawę z gier SNES’owych. Dodano także wstawki filmowe FMV. Pierwsze dwie części Finala nie są oczywiście tak rozbudowane jak większość gier jRPG na „szaraka”. Z tej racji Origins jest skierowane raczej tylko do prawdziwych fanów „Ostatniej Fantazji” i maniaków RPG-owych. Późny czas wydania tej składanki (lata 2002-2003) odbił się na popularności, bo przecież był to już czas gdy PSX ustąpił pola na rzecz PS2. Dwie pierwsze części Finala były grami trudnymi, że aż odbijało się to negatywnie na grywalności. Porty na PSX mają zmniejszony poziom trudności, a w „jedynce” możemy nawet wybrać dwa poziomy trudności.
Ocelot


Final Fantasy IV – Kolejny jRPG z serii Final Fantasy pierwotnie wydany na konsolę Super Nintendo Entertainment System (SNES) w 1991 roku jedynie w Stanach Zjednoczonych i Japonii, a potem wielokrotnie przenoszony na wiele platform, w tym PlayStation w roku już 1997 w Japonii, by potem w roku 2002 pojawić się również w Europie. Gra została opracowana i opublikowana przez Squaresoft. Głównym bohaterem gry jest Cecil Harvey, mroczny rycerz i jednocześnie dowódca elitarnej jednostki Red Wings. W służbie dla królestwa Baron stara się zdobyć kryształy. Gdy po wypełnieniu zadania sprzeciwia się królowi, zostaje zdegradowany i wysłany na samobójczą misję. Gdy udaje mu się przeżyć następuje przemiana jego osobowości, którą wraz z biegiem czasu śledzimy. Spotykając na drodze wiele przeciwności i przyjaciół stara się uratować świat przed zagładą. Zaczyna się walka o kryształy i to w czyim posiadaniu będą zadecyduje o dalszych losach świata. Fabuła jest wciągająca, wiele się w niej dzieje i śledzi się ją z zainteresowaniem. To samo tyczy się gameplayu. Jest dwunastu grywalnych bohaterów, z czego każdy ma unikalne zdolności, których już zmienić nie można. W walce uczestniczy pięć postaci i zmiany w szeregach narzucane są przez wydarzenia. Niestety port na konsolę PlayStation cierpi na sporą ilość długich i częstych loadingów skutecznie zniechęcając mniej wytrwałych do obcowania z Final Fantasy IV. Warto jednak sięgnąć po ten tytuł ze względu na wciągającą historię, ciekawy gameplay i muzykę skomponowaną przez Nobuo Uematsu, będącym jednym z najsłynniejszych kompozytorów muzyki w grach wideo. Gra, której fan gatunku nie może przegapić.
kALWa888


Final Fantasy V – RPG stworzony i wydany przez Square (obecnie Square Enix) pierwotnie na konsolę Super Nintendo (1992 rok), a następnie na Sony PlayStation (1998 rok). Fabuła rozpoczyna się, gdy król zamku Tycoon ma dziwne przeczucie, że musi udać się do świątyni Wichrów w celu sprawdzenia czy kryształowi wiatru nic nie zagraża. Kiedy już dociera do sanktuarium kryształ ulega zniszczeniu. Po czym na ziemię spada tajemniczy meteoryt. A akcja przenosi się do głównego bohatera o imieniu Bartz, który postanawia to sprawdzić. Co do samej gry, to będziemy mieli z czasem do dyspozycji pięć grywalnych postaci, które to będziemy mogli szkolić w różnych zawodach jak np. Wojownik, Mag, Mnich, itd. Nowe umiejętności na danym fachu będą nam przybywać wraz ze zdobytymi punktami ABP (Ability Points), które będziemy uzyskiwać po każdej potyczce. Jeśli chodzi o system walk, to jesteśmy losowo prowokowani do bójki, kiedy to poruszamy się po terenach zamieszkałych przez różne potwory. Co do zadawanych przez nas ciosów, to możemy atakować, kiedy kreska cała się napełni. Czyli wszystko zgodnie z regułami tradycyjnego RPG.
Louis


Final Fantasy VI – RPG stworzony i wydany przez Square (obecnie Square Enix) pierwotnie na konsolę Super Nintendo (1992 rok), a następnie na Sony PlayStation (1999 rok). Fabuła rozpoczyna się kiedy Terra Branford wraz z dwoma żołnierzami Imperium uczestniczą w misji schwytania Espera ukrytego w kopalni. W tej odsłonie, która nie posiada głównego bohatera, mamy aż czternaście grywalnych osób, które to posiadają unikalne życiorysy. Nie ma tu jak w poprzedniej części zawodów, w których moglibyśmy szkolić nasze postacie. Są za to z góry określone fachy, w których się oni rozwijają. Co do magii, uczymy się jej po dodaniu określonego Espera do rynsztunku. Każdego takiego summona, kiedy go dzierżymy w naszym ekwipunku, możemy poza nauczeniem się określonych zaklęć wykorzystać także do ataku lub obrony przyzywając go po prostu na pole walki. Ciekawym elementem w tym tytule, jaki zasługuje na wymienienie, są tak zwane Desperation Moves. Jest to specjalny atak unikalny dla danej jednostki który może ona wykonać, kiedy HP zbliża się do niebezpiecznego poziomu. Oczywiście musimy mieć też trochę szczęścia, by to zaobserwować.
Louis


Final Fantasy VII – RPG stworzony i wydany przez Square (obecnie Square Enix) na konsolę Sony PlayStation w 1997 roku. Fabuła rozpoczyna się, kiedy główny bohater o imieniu Cloud wraz z grupą terrorystów-ekologów o nazwie Avalanche, biorą udział w misji wysadzenia jednego z reaktorów w mieście Midgar. Jeśli chodzi o system walk, to jest podobny do tego z poprzednich odsłon. Mianowicie każda zwykła walka jest generowana losowa, czy jest tu też choćby taki element jak wyprowadzanie ataków dopiero, gdy pasek bojowy cały się napełni. Jednak jak i w tej wersji nie obyło się bez diametralnych zmian. Każdy rodzaj magii, summonów czy umiejętności bojowych jest reprezentowany przez kolorowy okrągły kamyczek o nazwie Materia. Umieszczamy ją w slotach naszych broni czy zbroi. Każda taka kula ma swoją ilość punktów AP, które są zwiększane po potyczkach i wpływają na jej rozwój, co skutkuje tym, że do naszej dyspozycji są udostępniane jej kolejne specjalne właściwości. Kolejnym ciekawym elementem gry jaki zasługuje na uwagę są Limit Breaks. Są to tak zwane desperackie ataki znane nam wcześniejszej części. Jednak teraz mamy nad nimi lepszą kontrolę oraz szczęście czy niski poziom HP nie mają nic do rzeczy. By wykonać taki cios, wystarczy poczekać na zapełnienie się przeznaczonego do tego celu paska. Co więcej, zamiast jednego takiego uderzenia, każda z postaci wraz z rozwojem ma do dyspozycji kilka rodzajów. Jako ciekawostkę na sam koniec dodam, że była to pierwsza odsłona FF z grafiką 3D i do tego wydana na PSX bezpośrednio. Doczekała się kontynuacji w postaci filmu pod tytułem Final Fantasy VII: Advent Children oraz kilku innych gier z uniwersum FFVII.
Louis


Final Fantasy VIII – Ósma część serii Final Fantasy wyszła w roku 1999 roku i do dziś jest grą, na temat której krążą skrajne opinie. A wszystko to za sprawą odmienności od poprzedniczki – ukochanej przez graczy „siódemki”. W tej części Square porzucił mangowe postacie na rzecz bohaterów z krwi i kości, na rzecz realizmu. Stąd postacie wyglądają niczym te z fresków Michała Anioła. Nie no… może trochę przesadziłem, to jeszcze nie te możliwości graficzne. Faktem jednak jest, że Final Fantasy VIII posiada bardziej dopracowaną grafikę niż FFVII, a filmiki FMV robią niesamowite wrażenie. Jednak licznym graczom zabieg się nie spodobał i konflikt między fanami siódmej a ósmej części trwa i trwać będzie dopóty, dopóki o tych grach ktokolwiek będzie jeszcze pamietał. Głównym bohaterem ósmej części jest Squall Leonheart, zaledwie 17-letni chłopak z pamiątką w postaci blizny na czole (skąd powstała, dowiadujemy się z intra). Squall jest członkiem SeeD, elitarnej grupy bojowej. Jego charakterystyczną bronią jest Gunblade – połączenie miecza z pistoletem. Co do rozgrywki, oczywiście nie ma już materii. Ale są za to summony pod nazwą Guardian Forces (system GF jest bardzo rozbudowany). Dodam jeszcze, że w FFVIII nie ma punktów many, czary są na sztuki. Ciekawą opcją jest również gra w karty (tzw. Triple Triad). Durnia czy pokera nie ma, to nie tego typu rozrywki. Celem gry w karty jest zdobycie… kart. Do czego służa karty? Do kolekcji? Też, ale możemy je wymieniać na rzadkie przedmioty. Ta karcianka jest fajnym urozmaiceniem. Podsumowując, Final Fantasy VIII to RPG z jajami, gra naprawdę dobra. Nie wierzcie z stereotypy, że każdy fan FFVII musi znienawidzić „ósemkę”, bo na przykład mi osobiście spodobały się obie części.
Ocelot


Final Fantasy IX – RPG stworzony i wydany przez Square (obecnie Square Enix) na konsolę Sony PlayStation w 2000 roku. Co do fabuły jaką mamy na wstępie, jest ona niezmiernie prosta. Młodzieniec o imieniu Zidane Tribal wraz z grupką swoich kompanów postanawiają uprowadzić Garnet, księżniczkę Alexandrii. Jeśli chodzi o grę, to będziemy mieli z czasem do dyspozycji aż osiem grywalnych bohaterów, z czego czterech będzie mogło brać udział maksymalnie w czasie konfrontacji z wrogiem. Także i w tej części będziemy mieli specjalne desperackie ataki podobne do Desperation Moves czy Limit Breaks, jednak znane pod nazwą Trance. Pasek z tą specjalnością będzie się zwiększał za każdym razem kiedy nasza postać zostanie zaatakowana. Każdy z bohaterów posiada własną uniwersalną dziedzinę ofensywną, w której się szkoli, np. Vivi będzie naszym jedynym czarnym magiem, czy Adelbert Steiner rycerzem. Dodatkowych zdolności będziemy uczyć się przez założenie odpowiedniego przedmiotu danej osobie. Ciekawym umileniem gry jaki spotkamy w tym tytule jest gra karciana o nazwie Tetra Master. Będziemy mogli kolekcjonować odpowiednio do tego przeznaczone karty, a także rozgrywać za ich pomocą pojedynki. Jako ciekawostkę na sam koniec dodam, że to trzecia cześć FF jaka ukazała się bezpośrednio na konsolę PSX. A w przeciwieństwie do siódmej czy ósmej części jako jedyna z tej trójki nie doczekała się wersji na PC.
Louis


Final Fantasy Tactics – Final Fantasy Tactics to taktyczna gra RPG stworzona i wydana przez Square (obecnie Square Enix) na konsolę Sony PlayStation. Akcja rozrywki toczy się w fikcyjnym średniowiecznym mieście Ivalice. Naszą główną postacią w drużynie jest Ramza Beoulve, młody szlachcic, który znalazł się w samym centrum konfliktu o tron dwóch przeciwnych sobie możnowładców. Należy wspomnieć, że scenariusz jest wielkim plusem tej gry, gdyż przypomina opowiadanie lub dobrą książkę. System walki jest podzielony na tury. W każdej z nich dana postać może wykonać ruch o daną liczbę miejsc na planszy, a także atakować. Czynności ofensywne można podzielić na bezpośrednie (zadają obrażenia od razu) lub takie, które wykonają się dopiero za kilka kolejek jak np. magiczne, czy przyzwanie summonów. System zawodów jest lepiej rozwinięty niż ten jaki mogliśmy podziwiać w Final Fantasy V. Otóż nasi bohaterowie z ekipy będą mogli nauczyć się dowolnego fachu jak rycerz, ninja, mnich. W naszym zespole będziemy mogli też mieć najrozmaitsze zwierzęta jak smoki, chocoboki, czy inne potwory, które będą wparciem w walce. Jako ciekawostkę na sam koniec dodam, że w tej grze można zdobyć postać Cloud Strife znanego nam z Final Fantasy VII.
Louis


Front Mission 3 – Przyjemny taktyczny jRPG z mechami w roli głównej. Wcielamy się w testera mechów, Kazukiego Takemurę, który zostaje posądzony o dokonanie ataku terrorystycznego na bazę wojskową. Incydent zmusza naszego awatara do ucieczki i przystąpienia do jednej z dwóch stron konfliktu. Fabuła przedstawia wersję przyszłości, w której pomniejsze państwa utworzyły globalne unie, a lokalny incydent tworzy widmo wojny światowej. W grze dość wyraźnie naświetlono problem globalizacji oraz „dzieci wojen”, których rodzice zginęli przez toczące się konflikty zbrojne. Graczowi przedstawiono również korporacje czerpiące zysk ze sprzedaży wanzerów, bogacących się na kolejnych konfliktach, jednak osąd moralny nie jest jednoznaczny i pozostawia pole do interpretacji. Sama rozgrywka składa się z kolejnych misji przeplatanych z wizytami w mieście. Walki odbywają się w systemie turowym na mapie składającej się z kwadratowych pól. Do walki używane są wanzery, które można swobodnie konfigurować. Do naszych kroczących czołgów można zamontować rakiety naprowadzające, strzelby, karabiny ale też tonfy, rękawice i kastety. Wanzery mogą mieć kilka broni, toteż przed wyprowadzeniem ataku można zdecydować jaką broń użyć oraz wybrać cel, jeśli oczywiście jest kilka przeciwników w zasięgu. Dodatkowo można zniszczyć wybrane części wanzera. Jeśli zniszczymy uzbrojone ramię, nasz przeciwnik nie będzie nam już zagrażał. Między misjami możemy natomiast dokupić lepszą broń, kadłub, ramiona czy też napęd. W grze ponadto są dwa przeplatające się scenariusze, w których każdy trwa po ok. 30 godzin. Solidna produkcja z przyjemną, mangową grafiką, dobrym soundtrackiem oraz historią, zahaczającą o wiele moralnych problemów obecnego świata.
Mad_Man


Grandia – Grandia to RPG wyprodukowany przez Game Arts, wydany na początku 1997 roku na konsolę Sega Saturn, lecz wyłącznie w Japonii. Za sprawą portu na PlayStation z 1999 roku tytuł mogli poznać gracze na całym świecie. Głównym bohaterem Grandii jest żądny przygód młodzieniec o imieniu Justin. Wszedł on w posiadanie niezwykłego kamienia o magicznych właściwościach. By odkryć jego moc będzie musiał przebyć długą pełną przeszkód podróż. Grandia posiada bajkową grafikę, ciekawe rozwiązano kwestię kamery. W grze zastosowano zasadniczno widok izometryczny, ale mamy możliwość obracania kamerą w pewnych sytuacjach. Większość elementów jest trójwymiarowych, część zrobiona jest w 2D, lecz prerenderowanych teł nie ma. Przeciwnicy są widzialni, to znaczy walczysz, gdy się do nich zbliżysz (nie ma losowych nieuniknionych pojedynków jak w większość gier RPG). Na plus trzeba zaliczyć, że w ważniejszych momentach gry pojawiają się głosy lektorów. Charakterystyczne są też odgłosy w czasie walk. Grandia doczekała się kontynuacji, ale już nie na PSX.
Ocelot


Granstream Saga – to action-RPG stworzone przez Quintet i wydane w 1997 roku na PlayStation. Sto lat przed obecnymi wydarzeniami toczyła się wielka wojna pomiędzy Allied Spirit Army, a Imperial Wizardry. To właśnie w wyniku tych starć zaczęło postępować globalne ocieplenie, które miało wpływ na drastyczne podnoszenie się wody w oceanach. By zapobiec zagładzie grupce mędrców udało się stworzyć maszynę, za pomocą której sprawili, że cztery kontynenty uniosły się w powietrze. Pozostawili oni ów mechanizm w rękach swoich potomków. Ci jednak na dzień dzisiejszy gdzieś znikli, a stały ląd zaczął powoli opadać do morza. Zaradzenie temu problemowi spadło na barki głównego bohatera o imieniu Eona. To tyle jeśli chodzi o fabułę. Co do grafiki to jest ona trójwymiarowa. Prezentuje się w miarę dobrze, jednak postaciom podczas rozgrywki brakuje takich szczegółów na twarzy jak oczy, usta, nos, itd. System walki nie stoi na zbyt dużym poziomie. Możemy potykać się maksymalnie z jednym przeciwnikiem. W arsenale do ataku mamy różne bronie, które zmieniają się z czasem, a do obrony tarczę za pomocą której możemy się zasłaniać przed ciosami. A także czary, jak to bywa w zabawach tego gatunku. Najlepszą częścią tego tytułu są chyba wstawki filmowe, które przypominają japońskie anime. Niczym innym raczej Granstream Saga nie zdołał mnie na dłużej zachwycić.
Louis

Data dodania: 20 grudnia 2012Autor: Redakcja EmuSite

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Copyright by EmuSite Team; 2006-2017
Design by Patryk M. (patro)

All rights reserved.

statystyka